Zróbmy mapę !

Wiesz o istnieniu fermy norek, lisów, szynszyli – pomóż umieścić znacznik na mapie. Uzupełniając tę mapę pomożesz uświadomić społeczeństwu i władzy, że rozwój ferm zwierząt futerkowych przypomina epidemię!

Zgłoście znane Wam fermy, podajcie nazwę hodowcy, KRS – o ile znany, ilość zwierząt oraz co jest hodowane. Ponadto – czy lokalizacja planowana czy już są tam zwierzęta.

Zgłoszenia możecie kierować na adres: mkowalczuk65@gmail.com

http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF&msa=0&msid=203815631723795690462.0004e24193800b4ac7035

„Wakacji z norkami” ciąg dalszy

Na spotkaniu w urzędzie Starostwa Powiatowego, gdzie spotkali się przedstawiciele wszystkich służb starostwa, policji, wójt gminy Przelewice oraz członkowie Stowarzyszenia „Przelewice – Wspólna Sprawa”, dowiedzieliśmy się, że właściwie nic więcej nie możemy zrobić.

Spotkanie odbyło się z inicjatywy przewodniczącego komisji budżetowej Rady Powiatu Pyrzyckiego. Każdy z zaproszonych urzędników stwierdził, że doskonale wypełnia swoje obowiązki, a my właściwie nie wiadomo dlaczego przyszliśmy „dokonać linczu” na urzędnikach. To cytat z wypowiedzi z-cy Powiatowego Lekarza Weterynarii pana Piotra Olszewskiego, który w sposób bardzo arogancki i lekceważący pouczał nas, że w świetle obowiązującego prawa i przepisów, które musi stosować, to i tak bardziej chronione jest dobro norek niż mieszkańców. To bardzo krzepiące.

Od pana Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dowiedzieliśmy się, że tak jak pozostali, działał ściśle według przepisów, a beton pozwolił wylać, zaraz po tym jak stwierdził samowolę budowlaną, żeby ” nie narażać inwestora na dodatkowe koszty” (!) Tu, podobnie jak norki – inwestor, który popełnia samowolę budowlaną jest bardziej chroniony niż mieszkańcy. A o tym, że azbest zmieszano z gruzem rozbiórkowym, co stanowi poważne skażenie środowiska i jest zagrożone karą do 8 lat, nie zawiadomił prokuratury, „bo nie ma takiego przepisu, który go do tego zmusza” (A co z art. 304. KPK lub art. 240 KK?)  Ktoś mówił o Państwie Prawa? Jakiego Prawa?

I tak stajemy wobec sytuacji, w której wszyscy urzędnicy są z siebie zadowoleni, władze Powiatu stwarzają pozory zatroskania, inwestor duński łamie prawo i śmieje się nam w twarz, wygadując głupoty w lokalnej prasie. Tylko dlaczego nie mogę pozbyć się wrażenia, że zostaliśmy zupełnie sami.?

zobacz też ==> gazeta.pl

Trudne rozmowy

Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj odbyło się kolejne spotkanie z duńskim inwestorem. Obie strony przedstawiły swoje propozycje rozwiązania spornej kwestii.

Zarówno strona Duńczyka, który przybył na spotkanie ze wsparciem 2 prawników i specjalisty od spraw budowlanych, jak i władze gminy ze wsparciem przedstawicieli naszego Stowarzyszenia, zadeklarowały chęć polubownego zakończenia sporu. Problem w tym, ze każda ze stron inaczej ten polubowny sposób rozumie. Początkowo nasi goście próbowali „prężyć muskuły” i straszyć nas powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego (PINB), ale szybko dowiedzieli się, że na hodowlę norek na terenie tej posesji nie ma zgody,i dostarczenie zwierząt na teren działki inwestora nie jest możliwe ani od strony drogi gminnej (w przebudowie), ani od strony działek prywatnych właścicieli, bo mieszkańcy na to zwyczajnie nie pozwolą. O determinacji mieszkańców pan Duńczyk mógł już się przekonać nie raz. Im szybciej nasz gość sobie to uzmysłowi, tym mniejsze straty poniesie. W rezultacie rozmowy ustalono, że obie strony dają sobie czas na podjęcie decyzji do piątku 19 lipca do godz. 9:00, co potwierdza podpisany przez wszystkie strony protokół. W międzyczasie inwestor chce wywieźć wszystkie ruchomości znajdujące się na terenie działki – umożliwienie tego zostało zagwarantowane przez stronę gminy.

Czyżby powiało optymizmem?…

Zobacz zdjęcia ze spotkania tutaj ==>

Po zakończonym spotkaniu postanowiliśmy zachować jednak ograniczone zaufanie i nadal pełnić straż obywatelską na posterunkach. Dlatego prosimy o dalszą pomoc i zaangażowanie, za które jesteśmy wdzięczni.

Silni, zwarci i gotowi

Zwieramy siły i organizujemy się. Dziś na zaproszenie sołtysa i naszego Stowarzyszenia odbyło się spotkanie mieszkańców. Było nas ponad dwieście osób.

Spotkanie było bardzo konkretne. Ustalono plan dyżurów, zasady postępowania i komunikowania się. Szczegółów z oczywistych powodów tutaj nie podajemy. Podjęto też decyzje dotyczące działań prawnych, które będą inicjowane w najbliższych dniach.

Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie. Jutro ważny dzień – negocjacje!

więcej zdjęć znajdziesz  ==> tutaj

 

Przelewice zjednoczone

Jest jedna pozytywna strona afery norkowej. Tak bardzo zjednoczonych mieszkańców Przelewic chyba jeszcze nie było.

Walka przeciwko fermie norek w Przelewicach. Fot. Anna Łukaszek [Radio Szczecin]

Sądzę, że Duńczyk może się już pakować. Lepiej niech nie brnie w dalsze koszty, bo sprawa będzie go kosztowała coraz więcej. I skończy się w sądzie. Bowiem prawo jest po stronie mieszkańców.

Jednak jego bezczelne działanie uruchomiło niezwykle pozytywny proces wśród mieszkańców naszej miejscowości. Ustalono całodobowy plan dyżurów społecznych wokół terenu, na którym planowana jest ferma i system powiadamiania się o próbach wwozu norek do Przelewic – już kilka razy samochody z norkami zawrócono (!). W „straż obywatelską” zaangażowani są wszyscy: mieszkańcy, rolnicy, przelewicka brać strażacka. Ludzie są tak zmobilizowani, że nie ma co liczyć na to, że opór ten kiedyś osłabnie, panie inwestorze!

relacja    radia szczecin ==> tutaj

Głos gs24 ==> tutaj i Kurier znajdziesz ==> tutaj

no i jeszcze Telewizja Szczecin ==> tutaj

Blokada i TVN24

Mieszkańcy Przelewic zdają egzamin. Dziennikarze rozumieją na czym polega problem. Pytanie: gdzie jest poszanowanie prawa w naszym kraju ?

zobacz relację w tvn24 ==> tutaj

Sytuacja jest dynamiczna. Mimo braku pozwoleń, absolutnie wbrew prawu i woli mieszkańców firma PL-Mink próbuje wprowadzić zwierzęta na teren hodowli. Mieszkańcy samorzutnie wchodzą w rolę nadzoru budowlanego i inspekcji weterynaryjnej – pilnują , aby nie doszło do złamania prawa. Obawiamy się, że może nastąpić próba wprowadzenia zwierząt pod osłoną nocy. Stąd patrole obywatelskie będą trwały tak długo, jak to będzie niezbędne.

Ciąg dalszy relacji – w czwartek rano,.

Zrobiliśmy trochę hałasu ! Mamy pierwszy sukces !

To pierwszy nasz wspólny sukces. Zwycięstwo bitwy, ale jeszcze nie wojny. Dziś radni podjęli uchwałę o przystąpieniu do planu zagospodarowania przestrzennego. Plan w przyszłości ma uniemożliwić hodowlę norek. Jednak już dziś uchwała wstrzymuje wydanie decyzji, która pozwoli na kontrowersyjną budowę.

Wspólne działanie przynosi efekty. Mobilizacja społeczna, wspólna wola Rady Gminy i wójta – tylko w taki sposób możemy skutecznie zablokować tę inwestycję.

O problemie hodowli norek w Przelewicach dowiedziało się już wiele osób. Nie tylko te, które podpisały się pod naszym protestem. Za pośrednictwem mediów dowiedzieli się o naszych kłopotach mieszkańcy całego regionu.

Oto kilka informacji, które pojawiły się w ostatnich dniach:

==> Kurier Szczeciński 20.05.2013

==> Radio Szczecin 20.05.2013

==> TVP Szczecin 21.05.2013

Już półtora tysiąca osób przyłączyło się do naszego protestu !

Mieszkańcy Przelewic oraz turyści odwiedzający ogród dendrologiczny przyłączają się do protestu przeciw zlokalizowaniu w naszej miejscowości hodowli norek. Już około półtora tysiąca osób osobiście złożyło swój podpis na liście przeciwników inwestycji, która zagraża środowisku naturalnemu w jednej z najpiękniejszych miejscowości Pomorza Zachodniego.

Podpisy były zbierane w ostatni weekend przy wejściu do ogrodu. Osoby odwiedzające Przelewice nie mogą wyjść ze zdumienia, w czyjej głowie mógł się narodzić tak kuriozalny pomysł. Jak można tak narażać perłę przyrody przez nieodpowiedzialne decyzje? Powszechny był głos, że swoją rolę muszą tu odegrać władze gminy oraz wojewódzkie instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska.

zobacz więcej zdjęć ===> tutaj

APEL

do władz gminy Przelewice

Panie Wójcie, panie i panowie Radni.

W imieniu mieszkańców sołectwa Przelewice apelujemy o niedopuszczenie do powstania planowanej inwestycji – budowy fermy norek w naszej miejscowości.

Nie możemy pozwolić na to, by chęć zysku potencjalnego inwestora  doprowadziła do  skażenia naszego środowiska, w którym na co dzień  żyjemy. W bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji przebiega pas ochronny „Natura 2000”, znajdują się stawy hodowlane, a także „perełka przyrody” jaką jest Ogród Dendrologiczny. Czy możemy pozwolić, by smród i plaga much powstałe przy chowie norek, odstraszały od przyjazdu turystów do naszej miejscowości, a nam mieszkańcom zagrażały powstawaniu niebezpiecznych schorzeń?!

Czy możemy pozwolić, by wydostające się na zewnątrz norki wyniszczyły nasze domowe ptactwo tj. kury, kaczki oraz całą florę dziko żyjącą?!

Nasza odpowiedź jest jednoznaczna: NIE!!! DLA FERMY NOREK.

Głęboko wierzymy w pana Panie Wójcie i w Was Radni, że nie poddacie się pokusie marnego zysku, lecz kartą przetargową będzie zdrowie mieszkańców i czyste nieskażone środowisko.

S O Ł T Y S

Krzysztof Margiel

Przelewice 13 maja 2013

Apel do mieszkańców

W dniu 13 maja 2013 r.  o godz. 18:00 w Gminnym Centrum Kultury w Przelewicach odbędzie się spotkanie  poświęcone  planowanemu  przedsięwzięciu pod nazwą ,,Chów norki w ilości do 10 000 szt.”  

norka

Publikujemy apel do mieszkańców w sprawie zablokowania budowy fermy norek w Przelewicach:

Prosimy o zainicjowanie i wsparcie działań zmierzających do zablokowania planowanej inwestycji powstania fermy norek do 10 tys. sztuk. Poniżej przedstawimy istotne argumenty i obawy przemawiające za zasadnością naszego apelu, ponieważ zdrowie i życie ludzi powinno być na pierwszym miejscu:

1. Powstanie fermy spowoduje znaczne pogorszenie jakości życia mieszkańców Przelewic oraz miejscowości znajdujących się w bliskiej odległości. Wyczuwalność odoru z fermy norek sięga ok.1,5 km.

2. Ucieczki norek są nieuniknione i stanowią poważny problem, ponieważ są to zwierzęta wybitnie skuteczne w polowaniu a więc staną się zagrożeniem dla:
a) zwierząt gospodarskich (kury, kaczki, gęsi itd.)
b) zwierząt dziko żyjących, wodnych i lądowych

3. Skażenie powietrza uciążliwymi gazami dotyczyć może nawet terenów w znacznej odległości od ferm (duża łatwością przenoszenia odorantów przez wiatr).

Związki te mogą wywoływać wiele groźnych schorzeń, jak np. migreny, kaszel, katary, skurcze w klatce piersiowej, zatkany nos i inne dolegliwości ze strony układu oddechowego, reakcje o podłożu zapalnym i uczuleniowym, alergie i inne.

4. Zwierzęta z tej fabryki będą musiały zjeść w ciągu roku około kilka ton pokarmu pochodzenia zwierzęcego (czyt. padliny, odpadów z przemysłu rybnego i drobiarskiego), co wiąże się z dodatkowym smrodem podczas dostaw.

5. Znaczne zwiększenie populacji szczurów, myszy oraz much ze względu na dużą ilość nagromadzonych odchodów i padliny.

6. Inwestycja będzie sąsiadowała z trzema trasami Nord Walking oraz Ogrodem Dendrologicznym, co na pewno nie uatrakcyjni naszej okolicy, jak i zniechęci mieszkańców i turystów z korzystania z tych obiektów.

7. W krajach Europy Zachodniej wprowadzany jest zakaz hodowli norek! Hodowcy przenoszą swoje hodowle do Polski!

8. Spadną ceny nieruchomości i gruntów rolnych w sąsiadujących z fermą miejscowościach!

Prosimy o poważne potraktowanie naszego apelu, stosownie do wagi problemu i oczekiwań społeczności lokalnych.

 

Nowa (stara) tradycja odpustowa w Przelewicach

Rozpoczęliśmy w Przelewicach nową tradycję. A może ją tylko po latach przywracamy?

Po uroczystej sumie odpustowej, zakończonej procesją wokół kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski wszyscy udali się do Gminnego Centrum Kultury, gdzie panie z Koła Gospodyń czekały już z nakrytymi stołami i gorącą grochówką. Frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów i naprędce trzeba było dostawić więcej stołów. Już po chwili wszyscy chętni znaleźli miejsce przy stole. W sumie przyszło około 100 osób, a może i więcej?…

zobacz galerię zdjęć ===> tutaj

Oprócz pysznej grochówki (to dzieło państwa Stasiaczyków), na stołach czekały sałatki (Koło Gospodyń Wiejskich) i słodkości (Mieczysław Mularczyk), nie zabrakło także kiełbasek i kaszanki z grilla.

Najważniejsze jednak było wspólne biesiadowanie i śpiewanie pieśni religijnych i patriotycznych. To przecież także rocznica Konstytucji 3 maja.