I dalej jesteśmy w punkcie wyjścia… (video)

Przez chwilę powiało nadzieją. Wydawało się, że dzisiaj będziemy mogli ogłosić, że Duńczyk opuszcza Przelewice. Ale nic z tego. Po raz kolejny patrzyliśmy na hardą postawę inwestora. (relacja ==> TVP Szczecin)

u marszałka 1

Dzisiaj na zaproszenie Marszałka Jarosława Rzepy, z inicjatywy przedstawicieli Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych odbyło się spotkanie z Rene Launa i jego żoną.

Mieliśmy możliwość po raz kolejny przedstawić determinację mieszkańców naszej gminy, niezgodę na umiejscowienie hodowli w pobliżu ogrodu oraz nasz protest wobec łamania prawa.

Po krótkim i rzeczowym przedstawieniu aktualnej sytuacji w Przelewicach, nakreśleniu stanowiska PZHZF i wyrażeniu troski Marszałka o dobro mieszkańców Przelewic i przelewickiej przyrody, duński inwestor został wezwany do przedstawienia swojej ostatecznej decyzji. Zarządzono przerwę, podczas której przedstawiciele PZHZF przekonywali Duńczyka oferując mu pomoc, polegającą na odkupieniu od niego spornej działki za cenę poniesionych przez Duńczyka wydatków i znalezieniu miejsca dla zwierząt do czasu znalezienia docelowej lokalizacji hodowli. Po bez mała godzinie, Duńczyk stwierdził, że nie jest zainteresowany taką pomocą, czym wprowadził w konsternację polskich hodowców, swojego kolegę Duńczyka z Rościna i samego Marszałka.

Tylko nas jakoś nie zaskoczyła reakcja niechcianego inwestora. Już przecież kilka razy mieliśmy do czynienia z hardością i zaciętością Duńczyka.

u marszałka 3

Szkoda, że na zakończenie, podczas krótkiego briefingu nie mogliśmy wspólnie z marszałkiem ogłosić sukcesu. Sami hodowcy mają teraz niezłą łamigłówkę, jak tu zmobilizować Duńczyka, żeby już nie generował więcej niechęci do hodowli norek w naszym województwie.

Relację zamieszczoną w Głosie Szczecińskim zobacz ==> tutaj

Wreszcie jakieś dobre informacje (video)

Wczoraj (tj. 30 września) odbyło się posiedzenie Regionalnej Rady Ochrony Przyrody. Rada pod przewodnictwem prof. Janiny Jasnowskiej uznała, że ferma norek jest zagrożeniem dla Ogrodu Dendrologicznego w Przelewicach i nie powinna być w tym miejscu zlokalizowana.

Przelewice Ogród Dendrologiczny

Jako przedstawiciele Stowarzyszenia wraz z dyr. Ogrodu Dendrologicznego, mieliśmy okazję przedstawić nasze argumenty. Jest dla nas bardzo ważne, że Rada przyjęła takie stanowisko, zwłaszcza, że może ono być decydującym argumentem przy uchwalaniu planu zagospodarowania przestrzennego.

Sprawą tą zainteresowała się TVP Szczecin – relacja z dzisiejszego wydania Kroniki zobacz  ==> tutaj 

Śmiech na sali ! Czyli oświadczenie hodowców zwierząt futerkowych

Gdybyście Państwo nie wiedzieli, to informujemy, że dla hodowców norek „szczególną wartość ma dobro sąsiedzkie, współpraca z lokalnymi mieszkańcami i władzami samorządowymi”. Tak – najlepiej to widać w Przelewicach, Miedzyniu i pozostałych miejscach norkowej inwazji.

antynorka2

Przysłowie mówi: uderz w stół, a nożyce się odezwą. Nasze działania doprowadziły do jednogłośnego przyjęcia stanowiska przez Sejmik województwa zachodniopomorskiego. Stanowiska w którym władze naszego regionu wzywają Sejm i rząd do zaostrzenia przepisów hodowlanych. Nie trzeba było długo czekać na reakcję. Związek hodowców zwierząt futerkowych wystosował ==> oświadczenie. Jak się okazuje biznes norkowy jest czysty, pachnący, dający pracę. Doskonale układa się współpraca z samorządami, a w samych fermach restrykcyjnie przestrzegane są wyśrubowane normy sanitarne.

Pewnie najlepszym przykładem może być hodowla prowadzona przez posła Piątaka, który najpierw ją wybudował, a potem dopiero legalizował. Wszystkie znane nam przykłady hodowli norki amerykańskiej, to przykłady łamania prawa i lekceważenia mieszkańców.

Podpisany pod oświadczeniem pan Daniel Chmielewski, prezes PZHZF proponuje spotkanie celem wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Bardzo chętnie! Spotkajmy się na terenie nielegalnej hodowli. Dowie się pan, jak się ma teoria do praktyki.

Jest nas coraz więcej

Mieszkańcy Miedzynia, Rościna i Przelewic spotkali się w Lipiańskim Domu Kultury z posłem PIS Michałem Jachem. Wspólnie zastanawialiśmy się, co jeszcze możemy zrobić, żeby oddalić niebezpieczeństwo niechcianych hodowli norek.

spotkanie w Lipianach

spotkanie w lipianach 2

Na spotkaniu, oprócz pana posła, byli obecni przedstawiciele Stowarzyszenia „Dla Lipian”, Stowarzyszenia „Otwarte Klatki”, Sołectwa Rościn, radni i burmistrz Lipian, a także Renata Beger. Podczas gorącej dyskusji padały słowa pretensji do burmistrza Krzysztofa Boguszewskiego z żądaniami dymisji włącznie. Mieszkańcy Miedzynia wyrażali swoje zaniepokojenie rozwijającą się sytuacją (ferma powstaje w najlepsze) i troskę o swoje gospodarstwa. Z ust pani Beger padły obietnice pomocy w zorganizowaniu blokady budowy fermy w Miedzyniu. Przedstawicielki „Otwartych Klatek” namawiały posła na zebranie 15 parlamentarzystów i podjęcie inicjatywy ustawodawczej zabraniającej całkowicie hodowli norek w Polsce. Poseł Jach poinformował, że odbędzie się specjalne posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa, na której poruszana będzie problematyka gwałtownego wzrostu liczby hodowli norek w Polsce. Zachęcił nas do bombardowania ministra rolnictwa informacjami o nielegalnych hodowlach i problemach z nimi związanych.

Koniec wakacji. Panie wójcie, czas wziąć się do pracy !

Dwa miesiące dyżurów. Pełne poparcie społeczne i… zupełny brak efektów!  Czas, aby wójt gminy Marek Kibała pokazał co potrafi.

zebranie mieszkańców

Dziś członkowie założyciele Stowarzyszenia „Przelewice – Wspólna Sprawa” złożyli pismo następującej treści:

„Działając w imieniu Stowarzyszenia „Przelewice – Wspólna Sprawa” informujemy Pana Wójta, że od dzisiaj cofamy poparcie dla całodobowych dyżurów społecznych pełnionych przez mieszkańców Gminy Przelewice i członków naszego stowarzyszenia.

Trwające dwa miesiące nieprzerwane dyżury mieszkańców stworzyły możliwość spokojnego wszczęcia i przeprowadzenia stosownych procedur administracyjnych, dając wójtowi nie tylko komfort działania w atmosferze poparcia społecznego, ale także czas na podjęcie zdecydowanych kroków.

W  naszej ocenie dobra wola mieszkańców i ich zaangażowanie zostały w dużej mierze przez Pana zaprzepaszczone.

W związku z powyższym oraz biorąc pod uwagę stwierdzenia Starosty Pyrzyckiego i Przewodniczącego Rady Gminy Przelewice, wskazujących iż to do Wójta należy ochrona terenu przed kolejnymi próbami zasiedlenia nielegalnej fermy norek, apelujemy o podjęcie niezwłocznych działań w tym względzie.

Od tego momentu, to na Panu ciąży obowiązek zadbania o to, by norki w Przelewicach się nie pojawiły. Mieszkańcy Przelewic z pewnością ocenią skuteczność Pańskich działań w tej mierze.

Jednocześnie podtrzymujemy gotowość wsparcia ze strony stowarzyszenia wszystkich konstruktywnych działań zaproponowanych przez władze gminy. Jednak zapewniamy, że dalsza bezradność Pana Wójta z pewnością nie pozostanie bez echa.

Z poważaniem,

Członkowie Założyciele Stowarzyszenia”

To jakiś kabaret?!

Po raz kolejny mogliśmy sie przekonać, że wszystkie czyny duńskiego inwestora w odniesieniu do organów Gminy Przelewice, to zwykłe zagrywki gry na zwłokę i lekceważenie drugiej strony.

wywóz azbestu 30.08.

Po tym jak zerwano porozumienie, w którym Duńczyk zobowiązał się do wywiezienia klatek z terenu swojej posesji oprócz sprzętu budowlanego, wywożąc tylko swój sprzęt i 3 klatki (słownie: trzy!),  dzisiaj mieliśmy kolejną próbkę zachowania firmy PL-MINK Sp. z o.o. Zachowania, które po prostu zakrawa na kpinę z Urzędu i z ludzi, czyli nas wszystkich.

Dzisiaj mijał termin (przesuwany na wniosek inwestora) wykonania decyzji o wywózce pierwszej partii niebezpiecznych odpadów. Spodziewaliśmy się przyjazdu ciężkiego sprzętu do załadunku hałd gruzu zmieszanego z ziemią i niebezpiecznym azbestem. Tymczasem przyjechał mały samochód marki peugeot partner z panem wyposażonym w worki i rękawice (za to bez dokumentów!), który miał zamiar zabrać „walający się” azbest z wierzchu. ! Takie dostał zlecenie od PL-MINK. To jakaś kpina???!!! (zobacz zdjęcia tutaj==>)

To kolejny już raz duński inwestor pokazuje jaki lekceważący ma stosunek do polskiego prawa i polskich urzędów i do Polaków. Swoje czynności celowo rozwleka w czasie licząc na to, że w końcu się zmęczymy i „odpuścimy”. To smutne, ale takie samo wrażenie można odnieść w stosunku do naszych urzędów – tu mam na myśli Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który właśnie poinformował nas, że przesuwa termin wykonania kontroli o kolejne tygodnie! Czekając nie wiem na co? Aż inwestor „sfabrykuje” kolejne  dokumenty? Przecież już wizja lokalna została przeprowadzona 1 sierpnia, potwierdzono, że dokumenty przedkładane przez PL-MINK są sfałszowane, że  żadnego azbestu do Zakładu Utylizacji Odpadów w Gorzowie w podawanym terminie nie dostarczono. Rodzi się pytanie: w jaki sposób zleceniodawca planował zmieścić 150 m2 (ok. 3 ton)  do paru worków?

Patrząc na to wszystko z dystansu trudno oprzeć się wrażeniu, że uczestniczymy w jakimś kabarecie z udziałem urzędników, mieszkańców, podwykonawców i inwestora. Parafrazując nazwę pewnego kabaretu, można by rzec, że jest to „Kabaret skeczów  bardzo męczących”. Tylko jakoś śmiać się nie chce…. 🙁

Miły gest wsparcia!

Dostaliśmy wiadomość, że Stowarzyszenie „Otwarte klatki” chce wesprzeć nas w pełnieniu dyżurów na naszych posterunkach. To sympatyczny gest wsparcia naszego protestu. Jesteśmy wdzięczni i zapraszamy chętnych!

A oto apel „otwartych klatek”:

„od 10 lipca mieszkańcy Przelewic i okolicznych wiosek, codziennie, przez 24 godziny na dobę stoją na 3 barykadach, które blokują możliwość wjazdu na fermę. Postanowiliśmy przyłączyć się do ich inicjatywy. Ruszamy do Przelewic już w ten czwartek. jeżeli chcielibyście wesprzeć swoją obecnością i okazać w ten sposób solidarność z mieszkańcami to serdecznie zapraszamy!

wszelkie zapytanie kierujcie na adres mailowy:

ilona@otwarteklatki.pl

Do zobaczenia na barykadach!”

To miła inicjatywa. Tym bardziej, że coraz częściej pojawiają się głosy,  że trzeba poszukać jakiejś nowej formuły naszego „czuwania”, aby żadna norka do Przelewic się nie dostała. Głos w tej sprawie zabrał m.in. Przewodniczący Rady Gminy Przelewic Marian Świderski: zobacz  ==> tutaj

Wokół nas

Pozornie można odnieść wrażenie, że nic nowego w sprawie norek się nie dzieje, ale tylko pozornie.

Nasze Stowarzyszenie kontynuuje rozsyłanie pism do zachodniopomorskich parlamentarzystów, urzędników różnego szczebla, Związku Gmin Wiejskich, Konwentu Starostów i Konwentu Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów województwa zachodniopomorskiego (treść pisma w zakładce „dokumenty”). Ciekawi jesteśmy jaki będzie odzew na nasze apele.

Trwają działania policji dot. dokumentowania przesłuchań osób. które składały doniesienia do prokuratury – z 204 osób jeszcze 57 będzie przesłuchiwanych. O terminie wizyty policjantów w celu zebrania wyjaśnień powiadomimy specjalnym komunikatem.

Wczoraj TVP Szczecin nadała obszerniejszy program z cyklu „Wokół nas” dotyczący sytuacji w Przelewicach. Zobacz tutaj ==>

Wizyta „otwartych klatek”

W czwartek, 8 sierpnia odwiedziły nas trzy młode osoby ze Stowarzyszenia „Otwarte klatki” z Poznania. Zastanawialiśmy się wspólnie jak mogą nas wesprzeć w naszym proteście.

wizyta "otwartych klatek"

Nasi goście przyjechali zobaczyć jak przebiega akcja protestacyjna. Odwiedzili wszystkie posterunki i byli pod wielkim wrażeniem zaangażowania i determinacji mieszkańców Przelewic, którzy już miesiąc trwają na swoich stanowiskach, wspierani przez sąsiadów z innych wiosek i pracowników Urzędu Gminy. Udało nam się pokazać także „plac budowy” niechcianej przez nas fermy norek.     Zobacz zdjęcia tutaj ==>

Ta wizyta po raz kolejny uświadomiła nam, jak wiele już zrobiliśmy (cztery tygodnie nieprzerwanego czuwania !) i jeszcze raz utwierdziła nas w przekonaniu, że nie możemy tego zaprzepaścić. Musimy nadal trwać na swoich posterunkach, jasno dając do zrozumienia, że żadnej norki na teren Przelewic nie wpuścimy!

Pielgrzymki po urzędach – ciąg dalszy

W piątek, 2 sierpnia braliśmy udział w spotkaniu w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, gdzie z inicjatywy dyr. Ogrodu Dendrologicznego Jolanty Syczewskiej, spotkali się przedstawiciele RDOŚ, Urzędu Marszałkowskiego, władz Gminy Przelewice i naszego Stowarzyszenia.

To kolejny urząd, do którego zwróciliśmy się o pomoc w zablokowaniu inwestycji hodowli norek w Przelewicach. Zaprezentowano nasz Ogród Dendrologiczny i okolice – obszary Natura 2000, w pobliżu których zaplanowano fermę; przedstawiono podstawowe informacje dot. norki amerykańskiej i skutki jakie może przynieść realizacja planów hodowlanych. (prezentacja na stronie www.ogrodprzelewice.pl ). Po raz kolejny usłyszeliśmy, że mamy rację i że musimy dalej trzymać straż, a urząd wyda opinię jak wróci z urlopów (!). To tylko my mamy wakacje z norkami. 🙁