Deborah Brown. To był koncert!

To był finałowy koncert Przelewickiego Salonu Muzycznego. Wystąpiła amerykańska gwiazda jazzu, prosto z Kansas City – Deborah Brown. Towarzyszyła jej Jazz Brigade Sylwestra Ostrowskiego. Muzyka na najwyższym światowym poziome. Publiczność dopisała. Sala pękała w szwach.

Koncert ten był nie tylko finałem cyklu muzycznego, stał się również okazją do pożegnania dyrektor Ogrodu Kultury pani Magdaleny Soski. Jak wiemy w oczach pana wójta Mularczyka instytucje kultury i takie wydarzenia są całkowicie zbędne. Stąd decyzja o zakończeniu współpracy z panią dyrektor.

Jak się zdaje, pełna sala publiczności miała odmienne zdanie. Nie tylko bardzo ciepłe przyjęcie artystów, lecz również ciepłe słowa podziękowań skierowane do odchodzącej pani dyrektor udowadniają, że ambitna kultura ma sens i może być realizowana także na ternach wiejskich.

Warto dodać, że koncert podobnie jak wszystkie wcześniejsze, był dla mieszkańców Przelewic bezpłatny. Po koncercie odbyła się zbiórka pieniędzy w ramach kończącej się już akcji „Fortepian dla Przelewic”. Udało się zebrać 3 tysiące złotych. Dla tych, którzy jeszcze w tej chwili chcieliby włączyć się do akcji zbierania pieniędzy informujemy, że można to zrobić poprzez stronę: https://pomagamy.im/fortepian

Piękny jak paw

W ten weekend dobiega końca kolejny plener malarski w przelewickim arboretum. Dziś odbył się wernisaż i prezentacja  niezwykłych prac kilkunastu autorów. Motywem przewodnim w tym roku jest jeden z symboli ogrodu, jakim jest PAW.

Wystawę można oglądać we wnętrzach przelewickiego pałacu przez następne tygodnie. Polecamy.

   

Ogród Kultury. Dla kogo to wszystko?

Ostatnie 3 lata mojej pracy w Ogrodzie Kultury, to organizacja wydarzeń, które realizowałam z sukcesem, wykorzystując stale poszerzającą się osobistą sieć kontaktów w regionie, a także za granicą. Nie ukrywam, że ta praca jest moją pasją. Animowanie życia kulturalnego mam we krwi, chyba po moim tacie.

Bez zbędnej skromności mogę stwierdzić, że udało mi się zrealizować ambitne wydarzenia, nie zapominając dla kogo one są robione i jak wpływają na wizerunek i postrzeganie Gminy, a przede wszystkim jak wiele satysfakcji i świetnych doznań dostarczały naszej lokalnej społeczności. Bo to przecież dla nich to wszystko. Dziękuję przy tej okazji także moim współpracownikom: Iwonie, Ani i Danielowi.

Z radością mogę powiedzieć, że uformowała się stała grupa naszych lokalnych melomanów, ludzi mieszkających w gminie Przelewice. Naszych sąsiadów, tych bliskich i tych dalszych. Niektórzy przyjeżdżają aż zza jeziora. Grupa ta ciągle się powiększa o zaprzyjaźnionych mieszkańców Pyrzyc, Barlinka czy Lipian, a nawet ze Szczecina. Niektórzy szczególnie cenią sobie obcowanie z kulturą w pięknych okolicznościach przelewickiej przyrody.
Podczas mojej pracy spotykałam się z uznaniem i wyrazami wdzięczności słuchaczy, uczestników wydarzeń. Bardzo często osoby te nie miałyby szansy pojechać na podobne wydarzenia do Szczecina czy innych dużych ośrodków, bo albo nie ma jak (brak połączeń komunikacyjnych), albo bilety są zbyt drogie. A tu – kultura przyjeżdża do nas, do Przelewic.

Niestety, teraz coraz częściej słyszę głosy zaniepokojenia i niedowierzania: „To co teraz będzie?”, „Jak to możliwe?”…
Zupełnie niezrozumiałe jest takie lekceważące podejście włodarzy gminy do spraw kultury i kompletny brak zainteresowania wydarzeniami, które odbywają się przecież na ich terenie. Pan Wójt M. Mularczyk nie pojawił się na żadnym z ponad 30 koncertów w ciągu 3 lat.
Najbardziej przykre jest moim zdaniem, lekceważenie odbiorców tych wydarzeń, czyli mieszkańców naszej gminy. Wszak rezygnacja włodarzy z moich działań oznacza, że nie tylko moja praca i zaangażowanie nie mają dla nich żadnego znaczenia – to przykre, ale że to mieszkańcy gminy Przelewice nie mają dla włodarzy tej gminy żadnego znaczenia. To jeszcze smutniejsze.

To chyba ten moment, żeby podziękować wszystkim, dla których mogłam pracować przez ostatnie 3 lata. Oczywiście mam na myśli naszych melomanów.
To dla was za każdym razem przed koncertem umierałam ze strachu czy ktoś przyjdzie w trosce o artystów, żeby nie było im przykro. To dzięki Wam mogłam przeżywać chwile wzruszenia widząc pełną salę i Wasze uśmiechnięte i zadowolone twarze, widząc jak żywiołowo reagujecie.
Nigdy nie zapomnę naszych dwóch seniorek, które za namową proboszcza przyszły na koncert jazzowy i po koncercie na moje pytanie „jak było?” odpowiedziały: „strasznie głośno, ale fajnie grali!”.

Swoją przygodę z „Ogrodem Kultury” zakończę mocnym uderzeniem. Będzie to koncert słynnej amerykańskiej wokalistki Deborah Brown (3 listopada 2019). Znana z największych sal koncertowych świata, tym razem zagości w Przelewicach. Przyznacie, że to piękne zakończenie.

Na obecność wójta już nawet nie liczę.

Ciemność widzę, ciemność!

Ciekawe w jakim celu zostały zainstalowane nowe, energooszczędne latarnie, skoro nie świecą. Może chodzi o to, aby psy miały na co sikać?

Wiosną mijającego roku została zakończona długo oczekiwana inwestycja w Przelewicach. Trzeba przyznać, że droga została wykonana przez firmę MalDroBud w wysokim standardzie. Tego zresztą wymagało unijne dofinansowanie.

Minęło pół roku, a latarnie jak nie działały, tak nie działają. Podłączone są jedynie stare, daleko nie wystarczające. Ciekawe na co czeka pan wójt? Zwłaszcza, że ulice, których sprawa dotyczy są dość często uczęszczane. To przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa i … logiki. Skoro latarnie już stoją.

Na czym polega ten fenomen, że nawet za udaną inwestycję, na koniec trudno pochwalić pana wójta Mularczyka?

Dworek wstydu

To miejsce miało się stać powodem do dumy dla Przelewic. Dworek po remoncie miał być uzupełnieniem oferty proponowanej przez ogród dendrologiczny i pałac. Miały tu powstać pracownie i sklepik dla turystów. Niestety dworek stał się ofiarą niekompetencji władz gminy.

Wszystko zmierzało w dobrą stronę. Był dobry pomysł na przyszłe funkcjonowanie dworku, Został napisany projekt i udało się pozyskać pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego – ponad 1,5 mln. złotych.

Rozpoczęły się prace przygotowawcze. Wysiedlono nawet mieszkających tam lokatorów. Sporządzono Program Funkcjonalno Użytkowy. Ba! nawet udało się wyłonić wykonawcę!

Na tym skończyła się ta obiecująca historia. Wykonawca nigdy nie rozpoczął prac, a wójt musiał zwrócić przyznaną dotację.

To co się wydarzyło w przypadku przelewickiego dworku, to przykład braku kompetencji i umiejętności zarządzania procesem inwestycyjnym.

Brak umiejętności reagowania na zmieniającą się sytuację na rynku budowlanym, Wreszcie brak umiejętności negocjacyjnych i przewidywania. To wszystko miało wpływ na fiasko tego projektu.

Obiekt w tej chwili niszczeje. Pozbawiony lokatorów, pozbawiony ogrzewania ulega przyśpieszonej degradacji. Przeciekający dach, powybijane okna prowokują pytanie – co robi gospodarz gminy/?

Kto poniesie odpowiedzialność za degradację majątku? Czy Przelewice stać na rezygnowanie z dotacji? No i wreszcie, czy Komisja Rewizyjna Rady Gminy zainteresuje się wreszcie jakimś realnym problemem gminy?

Fenomen Akcji FORTEPIAN DLA PRZELEWIC

Wiosną zeszłego roku powstał pomysł, żeby zdobyć fortepian, który mógłby stanąć w Pałacu przelewickim, dając możliwość organizowania wspaniałych wydarzeń muzycznych w tym klimatycznym miejscu. Dzięki zapałowi Sylwestra Ostrowskiego i życzliwości firmy YAMAHA oraz Salonu Muzycznego FAN ze Szczecina wymarzony Instrument stanął w Przelewicach.

Rozpoczęliśmy w 2018 roku społeczną akcję „Fortepian dla Przelewic”, w ramach której zbieramy fundusze na zakup tego instrumentu. Obecnie zebraliśmy już około 27 000 z całkowitej kwoty 40 000 zł. Z radością należy stwierdzić, że spotykamy się z wielkim odzewem darczyńców. To ludzie, którzy przychodzą na nasze koncerty i regularnie „zasilają” zbiórkę datkami o różnej wysokości w zależności od możliwości, od drobnych kwot po większe sumy. Są też osoby, które dokonują wpłat na specjalne konto.
Wszystkim darczyńcom z całego serca dziękujemy !

Pragnę zwrócić także uwagę na drugi fenomen, z jakim się spotykamy. To spontaniczna reakcja artystów na nasza inicjatywę. Tutaj gorące podziękowania dla Sylwestra Ostrowskiego, który zaraża tą ideą różnych muzyków, którzy cudownie reagują na informację o tym, że gdzieś tam, w małych Przelewicach są ludzie, którzy marzą o fortepianie i o spotkaniach przy muzyce. Znakomita większość tych muzyków, zgadza się wystąpić zupełnie charytatywnie. Dzięki temu w naszym Przelewickim Salonie Muzycznym mieliśmy okazję gościć takie gwiazdy światowej sławy jak, Krzysztof Meisinger, Waldemar Malicki,  Sylwester Ostrowski ze swoją Jazz Brygadą razem z Dorrey Lin Lyles, Freddie Hendrix i wyczekiwaną Deborah Brown.
Artyści ci przyjeżdżają do Przelewic dając występ na miarę wielkich scen koncertowych. Nasi melomani mają niepowtarzalną okazję uczestniczenia w wydarzeniach na najwyższym poziomie, doświadczając wielkich wzruszeń.

Akcja „Fortepian dla Przelewic” trwa nadal. Do uzbierania pozostało nam jeszcze kilkanaście tysięcy. Oznacza to, że jeszcze przed nami wiele koncertów i pięknych muzycznych historii.

PS

Każdy kto jeszcze chciałby dołączyć się do zbiórki środków na fortepian, może wpłacić bezpośrednio darowiznę na konto Stowarzyszenia AGENDA 21:

konto bankowe: 61 9393 1010 2603 1440 2000 0010

Ogród Kultury – blisko mieszkańców

Obok organizacji wydarzeń artystycznych do głównych działań Ogrodu Kultury należy krzewienie czytelnictwa, organizacja działalności świetlic wiejskich, współpraca przy organizacji imprez gminnych, a także współpraca ze stowarzyszeniami i placówkami edukacyjnymi oraz krzewienie i wspieranie rozwoju twórczości amatorskiej naszych mieszkańców.

W dziedzinie krzewienia czytelnictwa, oprócz stałego dbania o księgozbiór i zakupy nowości czytelniczych włączamy się w różne akcje, takie jak „Narodowe czytanie”, „Mała Książka – wielki człowiek” i „Z książką na start” (dla dzieci w wieku 3-6 lat) oraz pozyskujemy dotacje ministerialne na realizację projektów, np. „Mój język – mój świat”, ”Z książką w Ogrodzie” czy „Zaczytani w Ogrodzie” – to różne działania wspierające czytelnictwo, przy okazji których „Ogród Kultury” wzbogacił się o leżaki, budki z książkami, ławki, namiot czy sprzęt nagłośnieniowy. Łączna wartość projektów to 44 100 zł, kwota dotacji 33 900 zł.

Pracownicy „Ogrodu Kultury” współpracują ze świetlicami wiejskimi, których jest 7 na terenie całej gminy i sołectwami włączając się w organizację różnych zabaw i festynów z okazji Dnia Kobiet, pożegnania lata  i inne.

„Ogród Kultury” aktywnie włącza się w organizację imprez gminnych, takich jak Dożynki czy Dni Folwarku, pozyskując dofinasowanie ze środków Interreg VA Euroregionu Pomerania w sumie na kwotę 8 082 Euro (ponad 34 000 zł) oraz poprzez koordynację i prowadzenie tych imprez.
„Ogród Kultury” uczestniczy też w organizacji gminnych obchodów Święta Niepodległości,  w roku 2017 pozyskano na ten cel dotację w kwocie 13 770 zł.

„Ogród Kultury” współpracuje z różnymi stowarzyszeniami działającymi na terenie naszej gminy organizując wspólnie różne imprezy i zabawy andrzejkowe, karnawałowe, z okazji Dnia Babci i Dziadka, Dnia Pluszowego Misia, Dnia Przedszkolaka i Dnia Dziecka.

W efekcie współpracy z Fundacją Moniki Pyrek wszystkie dzieci naszej gminy z klas 4-6 i gimnazjum (300 osób) mogły wziąć udział w alternatywnych lekcjach WF-u pod okiem Mistrzyni Olimpijskiej.

Kolejną bardzo ważną dziedziną aktywności „Ogrodu Kultury” to wspieranie rozwoju twórczości amatorskiej naszych mieszkańców. To Zespół wokalno – taneczny „Dzieciaki GieCeKu”, Zespół Wokalny „OPTYMIŚCI” (nasi kochani seniorzy) oraz indywidualni młodzi muzycy wokaliści i grający na różnych instrumentach. W wyniku tej współpracy zorganizowano koncerty, które na stałe wpisały się w kalendarz gminnych imprez: Koncert kolęd i pastorałek, Koncert walentynkowy, Koncert z okazji Dnia Kobiet i Przegląd talentów.

Oczywiście, realizacja tych wszystkich działań nie byłaby możliwa bez zaangażowania i współpracy całego zespołu pracowników Ogrodu Kultury, którym gorąco za to dziękuję.

Dokładny opis tych wszystkich działań jest zawarty w prezentacji, która została przygotowana i przedstawiona radnym gminy Przelewice.

Czas na podsumowania

Czy powołanie do życia „Ogrodu Kultury” wpłynęło na jakość życia kulturalnego w Przelewicach? Może warto spojrzeć wstecz i oprzeć się na faktach. Obraz może okazać się zaskakujący.

W kilku najbliższych artykułach postaram się przybliżyć Państwu garść najważniejszych informacji, o tym czego byliśmy świadkami w ostatnim czasie.

Rozpocznę jednak od końca – fantastycznego koncertu Waldemara Malickiego w Przelewickim pałacu.

To była kolejna okazja goszczenia w naszych przelewickich progach artysty największego formatu.
Trzeba powiedzieć, że Przelewice miały szczęście do wspaniałych gości. Dość wymienić takie gwiazdy jak: Dorota Miśkiewicz i Marcin Wasilewski, Krzysztof Meisinger, Dorrey Lin Lyles, Dominika Żukowska i Andrzej Korycki, Jackpot, Consortium Sedinum, Sylwester Ostrowski & Jazz Brigade czy muzycy Opery na Zamku w Szczecinie, Filharmonii szczecińskiej, Chór Collegium Maiorum, czy Zespół ARFIK, po studentów Akademii Sztuki, uczniów Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych i Pałacu Młodzieży ze Szczecina. A czekamy jeszcze na koncert Deborah Brown z Brygadą Sylwestra Ostrowskiego.

W sumie przez ostatnie 3 lata istnienia „Ogrodu Kultury” odbyło się ponad 30 koncertów w klimatycznej sali Pałacu przelewickiego jak i na malowniczej polanie, która stawała się wspaniałym Salonem Muzycznym. Tutaj podziękowania dla gospodarzy Ogrodu Dendrologicznego, którzy użyczyli tych niesamowitych miejsc.


Podane liczby pokazują wzrastającą tendencję: w 2017 roku – 5, w 2018 – 10, a tym roku blisko 20 wydarzeń muzycznych.
Bardzo wyraźnie dał się też zauważyć wzrost zainteresowania naszymi wydarzeniami wśród gości z zewnątrz gminy, którzy odwiedzali Ogród Przelewicki, albo specjalnie przyjeżdżali na nasze koncerty.
Pomału zmierzaliśmy do sytuacji, w której Przelewice będą kojarzone jako miejsce, gdzie warto przyjechać, gdzie „coś się dzieje”, czego nie ma w innych okolicznych większych miejscowościach. Pan wójt Mieczysław Mularczyk uznał jednak, że tego typu działalność nie jest warta kontynuacji.

Klimatyczny koncert w przelewickim Ogrodzie

Tym razem wystąpił duet Andrzej Korycki i Dominika Żukowska. Klimat niedzielnego koncertu był absolutnie niezwykły. Przede wszystkim za sprawą samych artystów, którzy są mistrzami nastroju. Po drugie, koncert odbył się plenerze, u stóp przelewickiego pałacu. Scenografię koncertu stanowiła ściana drzew i łąka.

 Artyści zaprezentowali żelazne propozycje ze swojego repertuaru: pieśni rosyjskie Bułata Okudżawy, Włodzimierza Wysockiego oraz utwory o tematyce morskiej. Licznie zgromadzona publiczność chętnie dawała się zapraszać do wspólnego śpiewania.

Koncert na świeżym powietrzu wszystkim przypadł do gustu. Warto taki eksperyment powtórzyć w przyszłości.  Więcej zdjęć znajdziesz ===> tutaj