Wytęż wzrok i znajdź dziesięć szczegółów !

Proponujemy zabawę. Sprawdź czy coś się zmieniło…

Tak to miejsce wyglądało na początku kwietnia (fot. S. Wójtowicz)

 

 

 

 

 

 

 

Tak się zmieniło po akcji "dzień ziemi"

Tak się zmieniło po akcji "dzień ziemi" (fot. S. Wójtowicz)

 

 

 

 

Udało się ! Nawet pogoda dopisała.

Było wielu sceptyków. Niektórzy twierdzili, że to nie ma prawa się udać, że nikomu nie będzie się chciało zarywać wolnej soboty, że pogoda będzie do niczego…

Dzień Ziemi Przelewice 2012

Dzień Ziemi Przelewice 2012

 

 

 

 

 

 

 

Tymczasem inicjatywa Rady Sołeckiej spotkała się ze sporym odzewem. Kilkadziesiąt osób, w tym sporo młodzieży postanowiło przyłożyć swoją rękę do tego aby zaczarować Przelewice na wiosnę.

Pracowano jednocześnie w kilku miejscach: stadionie, cmentarzu oraz przy figurze Matki Bożej. Pracy jeszcze pozostało dużo ale efekty już są widoczne. Pyszna grochówka i grill zakończyły sobotnią akcję. Chyba warto powtórzyć ją w przyszłości.

Szczególne podziękowania dla pani Łucji Swiłło oraz dla panów: Jana Prajzendanca, Jana Maciążka, Olgierda Kustosza, Mieczysława Mularczyka, Mieczysława Pietrzyka. Bez ich pomocy nie udałoby się!

Chcesz zobaczyć zdjęcia z naszej akcji? Zerknij do galerii

Posprzątajmy Przelewice!

Mieszkańcy Przelewic!

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, chcemy wspólnie z Wami wprowadzić w naszej miejscowości obchody Światowego Dnia Ziemi.

Światowy Dzień Ziemi został zainicjowany przez ekologów i stał się okazją do organizowania akcji uświadamiających młodzieży i całemu społeczeństwu, że należy dbać o środowisko naturalne.

Dzień ten na całym świecie jest obchodzony w różny sposób od edukacji, wydarzeń kulturalnych, poprzez wystawy plenerowe, festyny do wspólnej pracy na rzecz środowiska.

Rada Sołecka proponuje byśmy włączyli się do tej akcji poprzez wspólną pracę na rzecz naszej miejscowości, zakończoną wspólnym spotkaniem przy grillu.

Zobacz co chcemy posprzątać.

Na tegoroczną akcję, która odbędzie się w sobotę 21 kwietnia zaplanowano:

  • Dokończenie prac związanych z oczyszczeniem terenu cmentarza z krzaków i śmieci
  • Nowe nasadzenia na terenie cmentarza
  • Pomalowanie ogrodzenia i urządzeń na placu zabaw oraz uporządkowanie po zimie
  • Ogólne porządki przy ogródku z figurką Matki Boskiej, łącznie z jej odrestaurowaniem
  • Rozstawienie donic z kwiatami
  • Nasadzenia dekoracyjne
  • Porządki przy swojej posesji (łącznie z chodnikiem i częścią jezdni)
  • Nasadzenia drzewek, malowanie ogrodzenia i prace porządkowe przy stadionie

Każdy może coś zrobić. Zabierzmy ze sobą grabie, miotły, sekatory, worki na śmieci i dużo chęci do pracy.

Spotkajmy się w sobotę 21 kwietnia o godz. 9:00 na placu targowym!

Krzysztof Margiel- sołtys Przelewic

Przedszkole w Przelewicach jednak we wrześniu ?

Powiało nadzieją! Wójt słucha radnych! Są szanse na przedszkole we wrześniu tego roku.

Jest nadzieja, że uda się utworzyć przedszkole jeszcze w tym roku. Wszystko wskazuje na to, że włodarze naszej gminy przekonali się do opcji usytuowania przedszkola w budynku Gimnazjum. O tym, że jest to dobra lokalizacja z różnych względów, pisaliśmy już wcześniej (Dlaczego przedszkole w Przelewicach?). Taką lokalizację wskazywali radni. Wydaje się, że wójt zaczyna słuchać co mówią radni. To dobry znak.

Teraz wszystko zależy od tempa prac przygotowawczych. Od tego jak szybko uda się przygotować projekt, wykonać niezbędne prace remontowe, odpowiednio wyposażyć pomieszczenia, przeprowadzić nabór…

Trzymamy kciuki!

Alleluja !

Serdecznie życzymy, aby Święta Wielkanocne,

obchodzone na pamiątkę Zmartwychwstania Pańskiego,

pozostawiły w nas: radość, pokój oraz wzajemną życzliwość;

 


by stały się źródłem wzmacniania ducha,

przyniosły trwały wewnętrzny pokój, wiarę w Boga i ludzi

oraz umiejętność dostrzegania piękna otaczającego świata.

 

Redakcja

 

 

 

Zaczarujmy Przelewice na wiosnę !

Przyszła wiosna, już chyba na dobre. Warto więc postarać się, aby dookoła nas było czysto i kwitnąco. Rozejrzyjmy się, zobaczmy jak wyglądają nasze podwórka, przedogródki.

Pewnie każdy już wygrabił zmęczoną zimą trawę wokół domu, pozbierał śmieci, które nie wiadomo skąd się wzięły (spadły ze śniegiem?), odsłonił wschodzące wiosenne kwiatki lub posadził jakieś bratki czy stokrotki.

wiosna

wiosna wreszcie przyszła

Są jednak takie miejsca w Przelewicach, które nie należą do żadnej prywatnej posesji – są nasze wspólne, mówimy: „publiczne”. To takie miejsca, jak park w pobliżu przystanku pks, placyk z figurą Marii przy wjeździe na folwark, krzyż przy głównym skrzyżowaniu, cmentarz… Przechodzimy obok i często nie zastanawiamy się nad tym, do kogo należy utrzymanie porządku, pielęgnowanie roślin tam rosnących, pomalowanie drewnianych czy metalowych elementów…

Spróbujmy spotkać się razem w sobotę 21 kwietnia. Zabierzmy ze sobą grabie, miotły, sekatory i chęci do pracy. To inicjatywa naszego sołtysa, Krzysztofa Margla.  W jego imieniu zapraszamy wszystkich do wspólnej pracy. Zaczarujmy Przelewice na wiosnę!

Dojrzeć skarby wokół nas

Gdy zastanawiamy się, co najcenniejszego mamy w naszych Przelewicach, nasze myślenie niemal automatycznie kieruje się na ogród dendrologiczny i pałac. Nic w tym dziwnego, choć najstarszym zabytkiem jest nasz parafialny kościół pw. Matki Bożej Królowej Polski.

Powstał w końcówce XIII wieku. Mniej więcej w tym samym czasie co bazylika Mariacka w Krakowie. To przepiękny kościół zbudowany z kamienia narzutowego. Jego drewniana wieża powstała znacznie później, bowiem dopiero w wieku osiemnastym. Nie chodzi  tu dziś o wykład historii, choć pewnie warto by poznać ten element tożsamości naszej miejscowości. Wystarczy sobie tylko uświadomić  ile pokoleń mieszkańców przez 700 lat tu się modliło, zanosiło do Boga swoje prośby. Ile ślubów i ile pogrzebów? Ile łez radości i rozpaczy? Przechodząc obok naszej świątyni warto o tym pomyśleć.

kościół w Przelewicach

Nasz kościół jest tak bardzo wpisany w krajobraz Przelewic, jest tak „oczywisty”, że nawet się nad tym nie zastanawiamy.  Nie uświadamiamy sobie jak cenną perłę mamy w samym sercu gminy.

Być może z tego powodu władze gminy nigdy nie dołożyły nawet złotówki do remontu kościoła. Lecz mniejsza z tym. Proboszcz dzielnie sobie radzi z remontami. Udało mu się nawet doprowadzić do renowacji cennego barokowego ołtarza. Nie wspomnę o naprawie dachu, czy drewnianej wieży.

Czy jednak nie byłoby warto pokazać piękno tego zabytku, także wtedy gdy zapada zmrok?  Tak się dzieje wszędzie, gdzie rozumie się, że drogocenne kamienie winny być w odpowiedniej oprawie. Tak iluminowany jest wspomniany Kościół Mariacki w Krakowie, tak jest w Szczecinie i wielu miejscowościach naszego regionu. Jadąc wieczorem można dostrzec pięknie oświetlone kościoły także w małych wioskach.

W ubiegłym roku pojawiła się inicjatywa obywatelska skierowana do wójta, aby podjąć wysiłek realizacji oświetlenia zewnętrznego kościoła. Oczywiście, jak to w naszej gminie – skończyło się odbiciem piłeczki i nabraniem wody w usta. Jednym słowem: jak zwykle. Na gminę możemy liczyć jedynie w kwestii podatkowej. Ściślej – ściągania naszych podatków.

Tak może prezentować się najcenniejszy zabytek Przelewic

Tak może prezentować się najcenniejszy zabytek Przelewic

Przy indolencji pana wójta pozostaje nam powrócić do tego pomysłu. Pierwszy krok jest już zrobiony. Projekt takiego oświetlenia jest już gotowy. To nie będzie wielka, kosztowna inwestycja – wręcz przeciwnie. Zróbmy to własnymi siłami!

Obiektywizm według redaktora Tańskiego

Czytając gazetę (może raczej gazetkę) noszącą dumny tytuł Puls Powiatu warto byłoby wiedzieć, czy redaktor naczelny jest dziennikarzem, czy rzecznikiem prasowym. Redaktor(?) Ryszard Tański osobiście zaangażował się w relacjonowanie posiedzeń Rady Gminy Przelewice. Szkoda tylko, że redaktor naczelny PP nie zachowuje nawet pozorów obiektywizmu, a swojego dziennikarskiego pióra używa jak cepa.

Czytając przelewickie relacje pana Tańskiego można odnieść wrażenie, że wszystko wie i wszystko zrozumiał. Niestety jest w błędzie: nic nie zrozumiał. I chyba nawet się nie starał.

Jeżeli pan ‘redaktor’ umieszcza wypowiedź wójta (nt sporu wokół zakupu wozu strażackiego – nr 8/ 2011 w PP) na pół szpalty, to wypadałoby chociaż w takiej samej proporcji przytoczyć wypowiedź drugiej strony sporu. W tym sporze nie chodziło o zakup wozu, ale o sposób „podejścia” do sprawy. Redaktor sam zauważył, że w budżetach gmin zabezpiecza się środki na wkład własny do różnych projektów. I tu rodzi się trudność. Jeżeli strażacy przygotowywali tak duży projekt (ok. 750 tys. zł) – dlaczego nie zgłosili się do radnych (tak, do radnych – bo to oni uchwalają budżet) na etapie tworzenia budżetu? Dlaczego wójt nie przewidział takiej sytuacji podczas prac nad budżetem? Oczekiwanie od Rady, że „lekką rączką” przekażą 250 tys. zł w połowie roku na zakup wozu, który jest jak sam pan redaktor zauważył „zbytkiem i luksusem” jest skrajną naiwnością. Próbowano postawić radnych (wszystkich – bez względu na przynależność klubową) „pod ścianą”. Trudno się dziwić radnym, że wobec całej listy pilnych potrzeb, takich jak m.in.  utworzenie przedszkola w Przelewicach, wymiana wypadających i nieszczelnych okien w szkole w Kłodzinie, zdecydowali się podzielić proponowaną przez wójta kwotę pomiędzy strażaków i dzieci.

Tu apel do pana redaktora/rzecznika: proszę nie obrażać ludzi żyjących na wsi. Termin „wsiowe dziennikarzenie’ w odniesieniu do pana „twórczości” nabiera pejoratywnego znaczenia. Nasuwa skojarzenie, że takie podejście do dziennikarstwa zwalnia pana ze starań o rzemiosło i solidność dziennikarską, z obiektywizmem włącznie. Ale trudno mówić o obiektywizmie przy pana dyspozycyjności  wobec wójta Przelewic. Nie dziwi nic.

Na marginesie: jakoś brakuje nam stwierdzenia, że ostatecznie zapadła dżentelmeńska umowa: radni zgodzą się przeznaczyć 200 tys. zł na zakup wozu  w zamian za utworzenie przedszkola w Przelewicach z dniem 1 września br.  i wymianę okien nie w „jakiejś”, ale w bardzo konkretnej szkole. Z tej umowy wywiązali się radni – wóz został zakupiony. Owszem okna zostały wymienione, ale na tym honor wójta się kończy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że  robi on wszystko, żeby przedszkole w wyznaczonym terminie nie powstało.

Ale to już temat na osobny artykuł…

Czy mamy animatora sportu?

Dobry trener powinien przede wszystkim lubić pracę z ludźmi, w tym przypadku małymi dziećmi  i umieć czerpać z tego przyjemność. Ważne jest, aby posiadał dystans do siebie i nie zatracił umiejętności krytycznej oceny samego siebie. Wiele wskazuje na to, że Przelewice właśnie tracą takiego człowieka!

trener

" dobry trener powinien przede wszystkim lubić pracę z ludźmi, w tym przypadku małymi dziećmi "

Rzadkością jest sytuacja, gdy rodzice muszą zachęcać dziecko do ruchu. Dla dzieci ruch to przede wszystkim wspaniała zabawa. Częściej zdarza się tak, że to właśnie rodzice muszą się zmobilizować do zabawy na świeżym powietrzu.

Uprawianie sportu sprawia, że dziecko nabiera sprawności, a jego mięśnie się wzmacniają. Dzięki temu organizm dziecka jest bardziej odporny na choroby. Jest wiele innych powodów do tego, aby zachęcać dzieci do uprawiania sportu. Jednym z nich jest nauka wiary w siebie i pokonywania własnych słabości. Dzieci, które uprawiają sport mają możliwość uczyć się podejmować decyzję oraz pojąć sztukę przegrywania i wygrywania. Każdy rodzic powinien uważnie obserwować dziecko, po to aby odkryć, jaki rodzaj aktywności najbardziej mu odpowiada. Zadaniem rodziców jest pokazanie dziecku sportu jako zabawy i zachęcanie dziecka do ruchu, a nie dokonywanie wyboru za dziecko.

Jedną z takich osób, które rozumieją sport w sposób opisany powyżej jest  Pan Leszek Muskała. Jest to młody człowiek, absolwent Instytutu Kultury Fizycznej na Uniwersytecie Szczecińskim, zawodnik LKS Wicher Przelewice. Człowiek prowadzący wieloletnią działalność zawodniczą, organizacyjną i trenerską, propagator rozwoju piłki nożnej dziecięcej w miejscowości Przelewice.  Trener środowiskowy w ramach kompleksu boisk ”Moje boisko – Orlik 2012”.

Od kilkunastu miesięcy dzieci z terenu Gminy Przelewice i nie tylko, mają przyjemność współpracować z najlepszym trenerem w osobie Pana Leszka Muskały. Jego wkład w rozwój sportu na terenie Gminy Przelewice jest nieoceniony (aby się o tym przekonać warto zajrzeć m.in. na stronę www.przelewice.pl/strony/menu/78,dhtml ).

Dla mnie jako rodzica Pan Leszek jest dobrym trenerem. Tak więc, co według mnie mieści się pod pojęciem „dobry trener”?

Dobry trener

powinien przede wszystkim lubić pracę z ludźmi, w tym przypadku małymi dziećmi  i umieć czerpać z tego przyjemność. Ważne jest, aby posiadał dystans do siebie i nie zatracił umiejętności krytycznej oceny samego siebie.

Dobry trener doskonale dysponuje swoimi zasobami, potrafi odpowiednio wyważyć stosunek ilości pracy do odpoczynku.

Dobry trener potrafi umiejętnie słuchać, obserwować i wyciągać trafne wnioski. W sposób konstruktywny przekazuje informacje zwrotne, w tym krytykę.

Dobry trener charakteryzuje się stanowczością i cierpliwością. Niekiedy zachowanie poszczególnych uczestników odbiega od zasad i regulaminu przyjętego na danej sali, dlatego dobry trener powinien jak najszybciej eliminować takie zachowania w celu zachowania ciągłości i nie rozbijania zajęć. Argumentacja w tym przypadku powinna być silna i stanowcza.

Dobry trener jest życzliwy i posiada indywidualny stosunek do każdego zawodnika. Powinien wyzwalać dobre emocje, jego kreatywność winna w sposób zdecydowany motywować zawodników do rywalizacji sportowej. Ważnym czynnikiem jest umiejętność przyznawania się do popełnionych błędów.

Dobry trener przychodzi na zajęcia punktualnie, złym obyczajem jest spóźnianie się gdziekolwiek. Operowanie głosem i przekazywanie jasnych, treściwych, krótkich komunikatów to gwarancja dobrego zrozumienia się trenera z grupą.

Dobry trener powinien cały czas podnosić własne kwalifikacje i doszkalać się. Nie powinien patrzeć na swoją pracę przez pryzmat pieniędzy, winien utworzyć miedzy grupą, a sobą – trenerem więź. Zawodnik powinien mu ufać i nie bać się mówić mu o swoich problemach, gdyż często trener jest mediatorem na linii dziecko – rodzic, dziecko – szkoła. Ważnym czynnikiem jest wyciąganie odpowiednich wniosków po zaistniałych porażkach.

Dobry trener dba o swój warsztat, doskonale zna narzędzia, którymi się posługuje, potrafi przewidzieć skutki ich użycia. Co więcej stosuje je w sposób etyczny.

Dobry trener to osoba spójna i wiarygodna, co oznacza, że stosuje zasady, których uczy.

Dobry trener to wreszcie osoba odpowiedzialna.

W całej tej wyliczance nie może zabraknąć pasji oraz ogromnej dawki poczucia humoru, co bezwzględnie wiąże się z posiadaniem dużego dystansu do siebie i rzeczywistości.

Brzmi groźnie? To tylko podstawowy kanon oczekiwań, jakie stoją przed dobrym trenerem. Często od trenera oczekuje się, aby był charyzmatyczny i stanowił dla nas autorytet. Jestem przekonana, że pomimo dużej staranności w wymienianiu cech dobrego trenera, kilka udało mi się pominąć. Lecz nie to jest najważniejsze.

Pisałam już o tym jaki powinien być dobry trener. Teraz bardzo krótko jeszcze o tym: Po czym poznać dobrego trenera?

Tak jak mówi się o polskich pilotach, że polecą nawet na drzwiach od stodoły, tak dobrego trenera poznać po tym, jak radzi sobie w trudnych sytuacjach. W przypadku posiadania na zajęciach tzw. trudnego uczestnika Pan Leszek daje sobie radę z trudnym zachowaniem bez szkody dla przebiegu treningu i relacji między trenerem a pozostałymi uczestnikami.

Mam nadzieję, że choć częściowo udało mi się naszkicować portret „dobrego trenera”. A może trenera IDEALNEGO? Zapytasz pewnie czytelniku, gdzie można go spotkać? Uwierz mi, że jest On wśród nas! Jest nim właśnie Pan Leszek Muskała.

Traktować dziecko jak człowieka

Natomiast jeśli chodzi o punkt widzenia dziecka – uczestnika treningu to trener staje się dla dziecka zaangażowanego w sposób naturalny autorytetem. Podczas zajęć z panem Leszkiem Muskałą nasze dzieci wiedzą, iż:

  • są ważne i sprawiedliwie traktowane,
  • mogą liczyć na szacunek do własnej osoby,
  • poprzez swoje wyrażenie aprobaty dla rozwoju lub zwycięstwa, trener kształtuje styl motywacji zawodnika, a co za tym idzie jego postrzeganie zasad fair play i wartości, jakie będzie wyznawał również poza sportem.

Aby to wszystko sprawdzić wystarczy tylko przyjrzeć się twarzy dziecka, które trenuje z Panem Leszkiem. To świadczy tylko o tym, iż to co zostało nakreślone powyżej jest prawdą i ma największy sens.

Mając na uwadze powyższe oraz zdrowy rozwój naszych dzieci zwracam się do wszystkich rządzących w naszej gminie o podjęcie wszelkich dostępnych działań, aby taki człowiek, animator sportu w Gminie Przelewice nie „uciekł w daleki świat” w poszukiwaniu pracy bo tu jej dla niego brak!!!

Wdzięczny Rodzic

Dlaczego przedszkole w Przelewicach?

Przelewice pilnie potrzebują przedszkola. Umieszczenie go w budynku Gimnazjum wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

przedszkole

założenie przedszkola w budynku gimnazjum to najlepsze i najtańsze rozwiązanie

Przelewice to serce Gminy. Tu mieszka blisko 20% wszystkich mieszkańców,  tu dzieją się wszystkie najważniejsze sprawy. Tu odwiedzamy doktora, kupujemy lekarstwa, załatwiamy sprawy w urzędzie gminy, tutaj mieści się bank, tu mamy także swoje ‘centrum handlowe’ , pocztę. Stąd wiele z nas odjeżdża do pracy. Nie bez znaczenia jest także położenie geograficzne Przelewic – są położone w samym centrum obszaru Gminy Przelewice.

Myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że utworzenie przedszkola właśnie w tym miejscu jest najbardziej dogodnym rozwiązaniem, właśnie ze względu na lokalizację.

A jeżeli w Przelewicach, to gdzie?

Istnieje kilka pomysłów: pomieszczenia w budynku biblioteki,  budynek GCK, budynek ‘dworku’ znajdujący się na terenie folwarku czy budynek Gimnazjum przelewickiego.

Każde z tych miejsc wymaga adaptacji i dostosowania do potrzeb przedszkola.

W budynku biblioteki istnieją pomieszczenia na parterze, zajmowane przez GCI i związek emerytów – tu rodzi się trudność, gdyż trzeba by przenieść obie grupy korzystające z tych pomieszczeń w inne miejsce, np. do siedziby GCK. Tu można przypuszczać, że napotkamy na opór emerytów, którym trudno poruszając się niekiedy o kulach spotykać się w pomieszczeniach na piętrze. Zostawmy emerytów na swoim dotychczasowym miejscu. Dużą zaletą tego miejsca jest bezpośrednie sąsiedztwo oddziałów zerowych SP Kłodzino i placu zabaw.

W budynku GCK (Gminne Centrum Kultury) nie przewidziano pomieszczeń na przedszkole (może szkoda?), ale chyba ma on zupełnie inne przeznaczenie, a i w najbliższym otoczeniu znajduje się mało miejsca na plac zabaw dla dzieci.

Budynek ‘dworku’ jest chyba najgorszą z przedstawionych propozycji lokalizacji przedszkola. Przede wszystkim jest to budynek w opłakanym stanie (zagrzybiałe ściany, cała konstrukcja dachu do wymiany, itp.), Najbliższe otoczenie budynku, to plac folwarczny, cały wybrukowany, brak jakiegokolwiek ‘kawałka trawy’, nie mówiąc o placu zabaw. Nawet jeżeli wyobrazimy sobie wykonanie kapitalnego remontu budynku, to zadajmy sobie pytanie: jakim nakładem kosztów? Czy nas stać na taką inwestycję?

Umieszczenie przedszkola w budynku Gimnazjum wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem, biorąc przedstawione powyżej argumenty.

Dzięki gościnności dyrekcji Gimnazjum oraz zaistniałej i ciągle pogłębiającej się sytuacji demograficznej, oddziały przedszkolne można umieścić w wolnych pomieszczeniach szkolnych. Do zadań inwestycyjnych należałoby odświeżenie tych pomieszczeń i adaptacja  sanitariatów do potrzeb małych dzieci. Wszelkie inne wymogi bezpieczeństwa i ppoż budynek przecież spełnia jako funkcjonująca placówka edukacyjna. Jedyna wątpliwość jaka pojawia się przy tej opcji, to bezpośrednia bliskość młodzieży gimnazjalnej i małych dzieci. Ale, jak uczy doświadczenie innych takich placówek, które pod jednym dachem obejmują małe dzieci i gimnazjalistów (patrz Kozielice, Bielice) taki układ ma dużo dobrych stron. Obecność ‘maluszków’ zobowiązuje młodzież do lepszego zachowania, wykazania postawy troskliwości, opiekuńczości i niesienia pomocy młodszym kolegom. Kolejnym atutem tej lokalizacji jest otoczenie budynku gimnazjum – bliskość boiska, a także sporo terenu nadającego się na zorganizowanie placu zabaw w bezpośredniej bliskości szkoły.

Wydaje się, że to najlepsza opcja.

Trudno zrozumieć dziwny opór przy rozważeniu tej lokalizacji przez władze gminy, które obstają przy remoncie kapitalnym budynku na folwarku. Realizacja tego planu pociągnie za sobą największe nakłady finansowe na przygotowanie inwestycji (zgoda konserwatora zabytków, pozwolenia na budowę i inne odbiory techniczne, przygotowanie projektu budowlanego) i przeprowadzenie jej. Władze gminy wymieniają kwotę ok. 1 mln zł. Czy stać nas na taką inwestycję?

Przygotowanie pomieszczeń w budynku Gimnazjum można przeprowadzić za ułamek tej sumy.