Bój o uznanie norki amerykańskiej za gatunek inwazyjny trwa nadal

W ostatnich tygodniach można zaobserwować wzrost temperatury sporu o to czy norka amerykańska jest gatunkiem zagrażającym rodzimej faunie czy nie. Z jednej strony przedstawiciele środowiska hodowców załamują ręce i przedstawiają wizję likwidacji „potężnej gałęzi” polskiej gospodarki, z drugiej zaś strony coraz głośniej słychać głosy niepokoju o nasze środowisko i warunki, w jakich żyją lub będą żyć mieszkańcy sąsiadujący z fermami.

norka

norka

Co najmniej od października zeszłego roku, jesteśmy zapewniani przez posłów naszego województwa, że trwają prace i Minister Środowiska lada moment wprowadzi w życie nowe rozporządzenie, w którym norka amerykańska (oprócz wielu innych gatunków), zostanie uznana za gatunek obcy i inwazyjny. Mamy nawet gotowy projekt tego rozporządzenia, który trafił już do sejmu. Mówili o tym poseł Michał Jach i radny sejmiku Kazimierz Drzazga z PiS podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Szczecinie. Czytaj więcej ==> tutaj

Jest jeden problem: na takie rozwiązanie nie chce się zgodzić Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zobacz odpowiedź Ministra Rolnictwa ==> tutaj.

Można odnieść wrażenie, że jest on pod „silnym” wpływem hodowców, którzy boją się obostrzeń i utrudnień wynikających z wprowadzenia owego rozporządzenia w życie. Może się okazać, że ten „złoty interes” nie będzie już taki złoty. Jedno pytanie ciśnie się na usta: Dlaczego interes hodowców, często obcokrajowców, (traktujących Polskę jako kraj, gdzie nie trzeba stosować takich rygorów jak w swoich krajach) jest bardziej chroniony niż interes mieszkańców, którzy chcą żyć w godnych warunkach i czystym środowisku?

Przypomnę, że wbrew obietnicom składanym mieszkańcom Rościna, duński hodowca nie zamierza zmieniać lokalizacji swojej fermy (właśnie zainstalował kilka TIRów nowych zwierząt), w Miedzyniu i Przelewicach protest trwa nadal, a wiemy, że planuje się utworzenie około 20 nowych ferm w naszym województwie.

Czy to już wiosna?

To już początek marca i może zima już nie wróci? Tymczasem przyroda się budzi, a wraz z nią nadzieja na wiosnę. Zresztą sami zobaczcie:

wiosna

Zapraszamy na spacer do Przelewic!

Zobacz więcej wiosny ==> tutaj

Na żywo o norkach w TV Trwam

Dzisiaj TV Trwam nadała program interwencyjny pt. „Po stronie prawdy”, który w całości został poświęcony problemowi hodowli norek. W transmisji programu na żywo wzięli udział mieszkańcy Miedzynia, Jedlic, Rościna, Przelewic, Jarząbek      i innych, którzy są przeciwni powstaniu ferm w swoich miejscowościach.

Tv Trwam w Miedzyniu

Przed kamerami wypowiadali się przedstawiciele samorządu Lipian, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego Kazimierz Drzazga, Prezes Koła  Łowieckiego „Nemrod”, a także przedstawiciel Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych. Jak zwykle w takich sytuacjach po spokojnych wypowiedziach rozgorzała dyskusja. I jak zwykle w takich programach „na żywo” czasu było mało…

Zobacz cały program tutaj ==>

Więcej zdjęć znajdziesz tutaj==>

 

Jedziemy do Miedzynia !

W środę, 19 lutego na antenie TV TRWAM, zostanie nadany program na żywo z Miedzynia, w którym zostanie przedstawiony problem nielegalnych ferm hodowli norki amerykańskiej w naszym województwie. Transmisja programu odbędzie się o godz. 16:15.

ptotest tv

Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych do wzięcia udziału w programie. Osoby zainteresowane prosimy o zgłoszenie do Magdy Soska nr tel. 607 592 344 do wtorku, godz. 16:00 – w celu ustalenia formy transportu.

Uwaga: TV Trwam jest już dostępna na platformie naziemnej telewizji cyfrowej, kanał 274

„Szał na futerka”

Polecam lekturę artykułu w dzisiejszym wydaniu Dużego Formatu. Znajdziecie tam problem niechcianych ferm w Rościnie, Miedzyniu, Przelewicach (i nie tylko) widziany oczami red. Marcina Kąckiego.

 

norka

norka

 

Zobacz ==> 'Szał na futerka”

 

Co mogą posłowie?

A właściwie czego nie mogą? O tym mogliśmy się przekonać podczas spotkania z przedstawicielami Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego (ZZP). W roboczym spotkaniu z posłami Michałem Jachem (PiS) i Arkadiuszem Litwińskim (PO) wzięli udział przedstawiciele mieszkańców Rościna, Miedzynia, Lipian i Przelewic.

spotkanie z posłami

Bodźcem do spotkania, które odbyło się z inicjatywy Stowarzyszenia „Przelewice – Wspólna Sprawa”, były informacje przysłane z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwa Środowiska w odpowiedzi na stanowisko ZZP w sprawie niezbędnych działań porządkujących lokalizację ferm zwierząt futerkowych. W dużym skrócie można powiedzieć, że obaj ministrowie nie widzą potrzeby wprowadzania zmian w prawie polskim, uważają, że wystarczy respektować te przepisy, które już są.

Jednak nie można zapomnieć, ze to nasz protest, który został tak nagłośniony, że nie można już było tego przemilczeć, przyczynił się do „zwiększenia tempa” prac nad projektem rozporządzenia wprowadzającym norkę amerykańską na listę gatunków zwierząt obcych i inwazyjnych (treść projektu znajdziesz ==> tutaj).
Z rozmowy jasno wynika, że większość posłów z naszego województwa popiera nasze postulaty. Nawet starają się coś w tej sprawie zrobić. Zderzają się jednak z ogromnym oporem materii. W sumie ze smutkiem wysłuchaliśmy stwierdzenia naszych posłów, że oni właściwie niewiele mogą i raczej to nasza presja więcej może zdziałać. Posłowie deklarowali jednak, że w ciągu kwartału powinno ukazać się rozporządzenie o które walczymy. 
Pożyjemy, zobaczymy…

Wójt dogaduje się z Duńczykiem za naszymi plecami !

To było wielkie zaskoczenie. Dziś z Radia Szczecin dowiedzieliśmy się, że w Przelewicach nie powstanie hodowla norek. Wójt Marek Kibała oświadczył, że inwestor zmienił zdanie i postanowił zamiast hodowli rozpocząć inną działalność – produkcję klatek. Czy to dobry pomysł? Być może. Dlaczego jednak, wójt czyni takie uzgodnienia z pominięciem strony społecznej?!

Wójt Kibała i Rene Launa na spotkaniu u Marszałka

Wójt Kibała i Rene Launa na spotkaniu u Marszałka

Warto przypomnieć, że Stowarzyszenie „Przelewice Wspólna Sprawa” jest stroną we wszystkich sprawach związanych ze sporem z duńskim inwestorem. Może warto spytać o zdanie mieszkańców, którzy przez pół roku „stoją na barykadach”. Postawa pana Kibały to jawne lekceważenie mieszkańców.

Od samego początku strona społeczna deklarowała, że nie widzi problemu wprowadzenia działalności nieuciążliwej na nieruchomość należącą do Duńczyka. Czy jednak pan wójt ma pewność, jaki scenariusz ostatecznie zostanie zrealizowany? Może chodzi jedynie o odblokowanie drogi i swobodny dostęp do działki.

Mamy najlepszy przykład Rościna, gdzie już dwukrotnie ogłaszano koniec hodowli. Tymczasem norki mają się dobrze i jeszcze długo nic się nie zmieni.

Blisko tysiąc osób wsparło nasz protest

Już blisko tysiąc osób złożyło swój podpis pod Deklaracją Przelewicką. Podpisy zbieraliśmy w internecie i w „realu”. Wszystkie głosy wysyłamy do Kancelarii Premiera RP.

petycja

Czy nasze działania przynoszą jakikolwiek efekt? Jesteśmy w ocenach bardzo ostrożni, wręcz sceptyczni. Jednak „kropla drąży skałę”. Temat ponownego wpisania norki na listę zwierząt obcych i inwazyjnych wrócił na wokandę. Tym bardziej dziękujemy wszystkim, którzy poparli Deklarację Przelewicką. Dziękujemy!

Uwaga: ostatnia szansa na podpisanie ==> tutaj

To już pół roku i dość smutna refleksja

10 stycznia minęło 6 miesięcy, odkąd rozpoczęliśmy nasz czynny antynorkowy protest w postaci dyżurów na barykadach i działań prawnych Stowarzyszenia „Przelewice – Wspólna Sprawa”.

protest przed UW

I chociaż  wydawałoby się, że pół roku to bardzo dużo, że odwiedziliśmy wszystkie możliwe urzędy, napisaliśmy tonę pism do różnych instytucji, zainteresowaliśmy naszym problemem wszystkie możliwe media, to trudno oprzeć się wrażeniu, że stoimy w punkcie wyjścia. Po kolei przekonujemy się, że machiny urzędnicze albo nie mogą, albo nie chcą zająć się naszą sprawą. Oto kilka przykładów:

  • Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Seweryn Sadkowski, na początku lipca 2013 stwierdził samowolę budowlaną – do dzisiaj pasy betonowe i utwardzone nie zostały usunięte – ile jeszcze trzeba czasu ?
  • Prokuratura otrzymała nasze zawiadomienia 18 lipca 2013 – do dzisiaj nie rozpoznała do końca sprawy – czy 6 miesięcy to za mało czasu ??
  • Rzecznik Praw Obywatelskich nie znalazł czasu, żeby zapoznać się z naszym wystąpieniem z 8 sierpnia 2013 – czy ustawowy termin 3 miesięcy nie obowiązuje Pani Rzecznik ???
  • Samorządowe Kolegium Odwoławcze w składzie: Joanna Świerzko, Józef Naumiuk i Marta Konarzewska, odrzuca decyzję wójta Przelewic o nałożeniu kary za nielegalną wycinkę 91 drzew, kwestionując ekspertyzę biegłego dendrologa. Czy nie chodzi tu o grę na czas dając duńskiemu inwestorowi możliwość dalszego „grania na nosie” mieszkańcom Przelewic ????
  • Wojewódzki Inspektor Sanitarny, w odpowiedzi na interwencję poselską Joachima Brudzińskiego, nie widzi powodu do zainteresowania się planami otwarcia fermy w bezpośredniej bliskości zabudowań mieszkalnych i Ogrodu Dendrologicznego. Czy gdyby to obok domu pana Inspektora Janusza Daszko planowano umiejscowić fermę norek też nie widziałby powodu do interwencji ?????
  • Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Andrzej Miluch, podobnie jak jego kolega nie widzi zagrożenia w tym, że na terenie całej posesji Duńczyka leży rozkruszony azbest i nie potrafi wskazać winnego takiej sytuacji. Jeżeli rozkruszenie 150 m2 azbestu (ok. 3 ton!) nie stanowi zagrożenia dla zdrowia mieszkańców, to co stanowi ??????

Tę listę można by pisać dalej, ale chyba nie ma potrzeby. I chociaż jesteśmy wdzięczni mediom oraz niektórym politykom za zainteresowanie i życzliwość, to wniosek nasuwa się jeden: Jako mieszkańcy jesteśmy pozostawieni sobie, a nasze Państwo nas nie chroni.

Kontrowersje wokół budżetu

Podczas ostatniej sesji rady naszej gminy, po długich dyskusjach przyjęty został ostatecznie budżet na rok 2014. Nie ograniczono się tylko do wymiany poglądów. Doszło do kilku istotnych zmian w budżecie. Sposób głosowania niektórych radnych może budzić zdziwienie.

W dniu 31.12.2013 roku na XXXII Sesji Rady Gminy Przelewice doszło do rzeczy niebywałej i zaskakującej. Klub Radnych „Ośmiu” w trakcie obrad nad budżetem Gminy Przelewice na rok 2014 zaproponował, żeby pieniądze, które Wójt Kibała zaproponował na budowę drogi dojazdowej do gruntów rolnych w miejscowości Wołdowo w kwocie 450 tysięcy złotych zostały rozdysponowane w taki sposób, aby część z nich tj. w kwocie 350 tysięcy przeznaczyć na budowę chodników, oświetlenia i jezdni drogi gminnej w miejscowości Przelewice od gimnazjum do drogi powiatowej pomiędzy miejscowościami Przelewice a Myśliborki. W trakcie głosowania nad wnioskiem złożonym przez Przewodniczącego Klubu Radnych „Ośmiu” Jarosława Smyka, można było zauważyć, że dwóch Radnych z Przelewic zagłosowało nazwijmy to zaskakująco, a mianowicie jeden radny wstrzymał się od głosu, a drugi zagłosował przeciwko.

Wójt głośno i z wielkim przekonaniem oznajmił, że to kampania wyborcza klubu „Ośmiu” i tylko należy się zastanowić czy w klubie Radnych „Ośmiu” jest jakiś radny z Przelewic? Czy radni Przelewic nie wiedzą jak mają głosować?

Czy to rzeczywiście bardzo ukryta kampania klubu czy zdrowy rozsądek, żeby zamiast drogi rolnej wyremontować drogę, przy której znajduje się gimnazjum i ośrodek zdrowia?

To i wiele innych spraw poruszanych na Sesjach Rady Gminy, mogą  Państwo śledzić, słuchając relacji w Radiu Lipiany na stronie internetowej BIP naszego urzędu oraz najlepiej na żywo.

Dla zainteresowanych tematem zatrudniania red. Tańskiego do konferansjerki na festynie organizowanym przez wójta Przelewic, przedstawiamy zestawienie danych, przesłanych przez radnego Jarosława Smykę:

„Zgodnie z zapowiedzią jaką złożyłem za pośrednictwem strony przelewice.eu przedstawiam wszystkim zainteresowanym zestawienie wydatków, jakie poniosła Gmina Przelewice na wynagrodzenie pana Tańskiego za prowadzenie „Przelewickich Dni Folwarku”. W umowie z dnia 17.06.2008 r. w §1  można odczytać cytuję:
Zamawiający zleca, a Wykonawca zobowiązuje się do wykonania zadania polegającego na:
prowadzeniu części oficjalnej i koordynacji prac konferansjerów w trakcie imprezy pn.”I Przelewickie Dni Folwarku”, która odbędzie się w dniu 28.06.2008r. na placu folwarcznym w Przelewicach,
obsłudze techniczej imprezy, w tym zainstalowaniu i obsłudze technicznej telebimu podczas imprezy, o której mowa w § 1 pkt.1,
nagrywaniu na kamerę i bezpośrednim prezentowaniu na telebimie przebiegu imprezy, o której mowa w §1 pkt. 1. Zarejestrowany podczas pracy materiał przekazany zostanie w formie CD Zamawiającemu.”
Za wykonanie takiej usługi Tański kasował odpowiednio za kolejne lata następujące kwoty:
rok 2008 – 2440 złotych
rok 2009 –  2440 złotych
rok 2010 – 2350 złotych ( konferansjerkę zleconą innej osobie za kwotę 240 złotych)
rok 2011 – 2350 złotych
rok 2012 –  2350 złotych
rok 2013 – 1986 złotych