Już półtora tysiąca osób przyłączyło się do naszego protestu !

Mieszkańcy Przelewic oraz turyści odwiedzający ogród dendrologiczny przyłączają się do protestu przeciw zlokalizowaniu w naszej miejscowości hodowli norek. Już około półtora tysiąca osób osobiście złożyło swój podpis na liście przeciwników inwestycji, która zagraża środowisku naturalnemu w jednej z najpiękniejszych miejscowości Pomorza Zachodniego.

Podpisy były zbierane w ostatni weekend przy wejściu do ogrodu. Osoby odwiedzające Przelewice nie mogą wyjść ze zdumienia, w czyjej głowie mógł się narodzić tak kuriozalny pomysł. Jak można tak narażać perłę przyrody przez nieodpowiedzialne decyzje? Powszechny był głos, że swoją rolę muszą tu odegrać władze gminy oraz wojewódzkie instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska.

zobacz więcej zdjęć ===> tutaj

APEL

do władz gminy Przelewice

Panie Wójcie, panie i panowie Radni.

W imieniu mieszkańców sołectwa Przelewice apelujemy o niedopuszczenie do powstania planowanej inwestycji – budowy fermy norek w naszej miejscowości.

Nie możemy pozwolić na to, by chęć zysku potencjalnego inwestora  doprowadziła do  skażenia naszego środowiska, w którym na co dzień  żyjemy. W bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji przebiega pas ochronny „Natura 2000”, znajdują się stawy hodowlane, a także „perełka przyrody” jaką jest Ogród Dendrologiczny. Czy możemy pozwolić, by smród i plaga much powstałe przy chowie norek, odstraszały od przyjazdu turystów do naszej miejscowości, a nam mieszkańcom zagrażały powstawaniu niebezpiecznych schorzeń?!

Czy możemy pozwolić, by wydostające się na zewnątrz norki wyniszczyły nasze domowe ptactwo tj. kury, kaczki oraz całą florę dziko żyjącą?!

Nasza odpowiedź jest jednoznaczna: NIE!!! DLA FERMY NOREK.

Głęboko wierzymy w pana Panie Wójcie i w Was Radni, że nie poddacie się pokusie marnego zysku, lecz kartą przetargową będzie zdrowie mieszkańców i czyste nieskażone środowisko.

S O Ł T Y S

Krzysztof Margiel

Przelewice 13 maja 2013

10 myśli nt. „Już półtora tysiąca osób przyłączyło się do naszego protestu !

  1. Niesamowite do czego to wszystko dązy jesli ta inwestycja dojdzie do skutku to będzie świadczyło jak własnie władze Przelewic interesuja sie tą gmina i jej przyszłością (delikatnie mówiąc ! )w załączniku przesyłam film dla Wójta i Radnych . Miłego oglądania !!!

  2. Wójt i radni nic nie zrobią,ponieważ jest to inwestycja i teren prywatny,a zaplecze prawne Duńczyka jest ogromne.
    Film jest rzeczywiście przerażający i łzy się cisną do oczu,ale pan Nowak przedstawił skrajny przypadek polskich hodowli,gdzie właściciele z braku pieniędzy (i pewnie chęci) tak traktują zwierzęta. Nie sadzi Pan chyba,że ktoś,kto ma tyle pieniędzy i chce to wszystko zrobić wg standardów unijnych, będzie taki właśnie obraz norek prezentować? Może właśnie dobrze,że hodowli nie zakłada Polak?

    Poza tym zapraszam Pana ( i innych przeciwników) do odwiedzenia fermy norek w Giżynie (koło Myśliborza). Nie wiecie nic o norkach i hodowli, nigdy na oczy ich nie wiedzieliście,a już wiecie,że będzie smród i szkoda dla Ogrodu (do którego przyjeżdża coraz mnie osób,bo nic tam się nie dzieje).

    A pomyśleliście, że może chociaż trochę bezrobocie się zmniejszy na terenie gminy?
    Potraficie tylko protestować, nawet nie daliście dojść do słowa temu Duńczykowi ( „my nie przyszliśmy,żeby tu z Panem dyskutować. Przyszliśmy,żeby powiedzieć ‚nie’ fermie norek),który chciał wszystko dokładnie opowiedzieć. Kultura górą.

    • Jeden z członków Stowarzyszenia „Przelewice – wspólna sprawa” napisał:
      „Duńczyk sam przestał odpowiadać na nasze pytania. Nikt Go zagłuszać nie musiał.
      Inna sprawa, że bardzo się rozczuliliśmy jak opowiadał o dawaniu zabawek do klatek by się zwierzątka nie nudziły. Szkoda, że swej opowieści nie kontynuował, bo byśmy się dowiedzieli, że zwierzaczki po tym jak się już wybawią za wszystkie czasy, to wędrują do komory, gdzie się je gazuje np. CO2. O przepraszam: nie
      gazuje, bo to mało popularny wyraz w Polsce. Podobnie jak określenie: „komora” zwłaszcza gazowa. Bardziej dyplomatycznie będzie powiedzieć: „skrzynka” i „usypia” 😛
      Na taką „atrakcję” też chcesz nas zaprosić do Giżyna?

      Podobnie byłem rozczulony gdy słyszałem, iż skóry z norek są bardzo ekologiczne.
      Faktycznie, bardzo: zwłaszcza po tym jaką obróbkę muszą przejść by trafić w ręce kuśnierza. Skoro się tak na tym znasz, to może nam opiszesz te wspaniałości w jakich się skórki „moczy”. Wybielanie, garbowanie i co tam jeszcze trzeba robić…?

      Bezrobocie? No fakt. Spadnie prawie do zera 😛
      Jeśli przyjąć, że Duńczyk mówił prawdę to zatrudnienie u Niego znajdą 4 osoby.
      Tylko współczuć tej pracy, bo stały kontakt choćby z pchłami do przyjemności nie należy 🙁
      A co wokół? W Ogrodzie pracuje obecnie ok 30 osób. Po tym jak zmniejszy się liczba odwiedzających i związane z tym wpływy – będzie konieczna redukcja zatrudnienia bo podatnicy w Gminie nie będą w stanie dokładać jeszcze więcej do Ogrodu niż to czynią dzisiaj. Pracę straci połowa a może więcej z tych ludzi
      🙁
      Ile osób straci pracę z powodu wycofania się kilku przedsiębiorców z Przelewic?

      Zyska Duńczyk. Jego zarobek daje się dość prosto policzyć.
      Gmina zyska? Żarty. Skóry wędrują w stanie surowym np. do Holandii i cały praktycznie zarobek wywędruje wraz ze skórami. U nas zostaną, tuszki, gnój, składki ZUS jeśli oczywiście będą płacone, smród i … bajzel „w razie czego”, bo sp. z o.o. to twór, który zapewnia właścicielowi bezkosztowość/bezkarność przy zwijaniu biznesu.
      Kto zapłaci za rewitalizacje terenu? Pan, Pani, i Pan. My, tu w Polsce.

    • Jaki jesteś prawdomówny niech świadczy choćby tylko to, że w kilka godzin soboty i niedzieli zebraliśmy 1,5 tyś podpisów gości Ogrodu. Gdyby gości nie było (co sugerujesz) to nie było by to możliwe.
      Mógłbym też zasugerować sprawdzenie czy faktycznie nic się w Ogrodzie nie dzieje, ale łgarze do miłych gości Przelewic nie należą 😛

    • Otrzymaliśmy komentarz:

      Tak – strony Związku hodowców zwierząt futerkowych to z definicji cała prawda.
      Obiektywizm aż bije po oczach.
      Czy to cała prawda, tylko prawda czy góralska prawda da się szybko ustalić.
      W 2011 roku NIK w poznaniu skontrolował organy powołane między innymi do kontroli hodowli. Wystarczy porównać deklaracje Związku i raport NIK:
      http://www.nik.gov.pl/plik/id,3220,vp,4058.pdf

      Trzeba sporo złej woli lub być mocno nieobiektywnym, by udawać, że problemu nie ma, a nasz protest to wynik jakichś nieuzasadnionych fobii 🙁
      A może trzeba mieć w tym jakiś interes?”

      Podpis pod odpowiedzią:
      Jeden ze Stowarzyszenia: „Przelewice – Wspólna Sprawa”

  3. O smrodzie i innych przykrych dla otoczenia konsekwencjach mówili nam mieszkańcy miejscowości, w których hodowle norek już są. Podczas zbierania podpisów w Ogrodzie Dendrologicznym mówiono nam: „trzymamy za was kciuki, my wiemy jaki to smród, nie dajcie się!” Nie mieli oni żadnego interesu aby kłamać. W przeciwieństwie do pana Duńczyka.

  4. Skoro, jak widzę, przedstawiciele Duńskiego inwestora zaczynają pojawiać się na tym forum, dobrze by było aby przekazali mu stanowisko mieszkańców gminy.
    Szanowny Panie
    zaoszczędzi Pan sporo czasu i pieniędzy, jeśli zmieni pan lokalizację swojej inwestycji. Najlepiej poza Polskę. Ten numer w Przelewicach nie przejdzie.
    pozdrawiamy

  5. W Żórawinie udało się – dzięki wspólnym wysiłkom miłośników zwierząt, ekologów i mieszkańców – udaremnic budowę fermy norek. W przelewicach też się uda! Jeszcze kilka takich udanych akcji i może zagraniczni inwestorzy w ogóle zrezygnują z budowania tych fabryk śmierci w Polsce. Chrońmy naszą przyrodę przed pazernymi i bezwzględnymi zagranicznymi S…LAMI ! TRZEBA DZIAŁAĆ !!!

Dodaj komentarz