Zobacz obrady sesji Rady Gminy

Nowa Rada Gminy wprowadza nowy zwyczaj. Teraz sesje Rady będą nagrywane w wersji wideo i nagrania te będą umieszczane na stronie oficjalnej Urzędu Gminy Przelewice.

sesje rg

Jest to doskonała okazja do bycia „na bieżąco” z tym co dzieje się w naszej gminie, dla tych wszystkich, którzy są zainteresowani sprawami gminy, a nie mogą wziąć udziału w sesji.

Zobacz nagranie sesji z 24 lutego 2015 r. tutaj ==>

Oświadczenie grupy radnych


Poniżej publikujemy oświadczenie przedstawiciela Radnych Rady Gminy Przelewice tzw. Ósemki.

wybory

W ostatnim czasie dotarła do państwa ulotka kandydata na Wójta Pana Marka Kibały, w której próbuje wytłumaczyć pasmo niepowodzeń, jakie spotkały wszystkich mieszkańców gminy w związku jego działaniami. a raczej działaniami grupy radnych. W liście zawarte są niepełne i przez to zniekształcające rzeczywistość informacje. Prostując pragnę Państwu przedstawić co następuje :

Po pierwsze:

Pan Wójt Gminy wielokrotnie składał wniosek o dofinansowanie remontu tzw. Dworku numer 20 w miejscowości Przelewice, a Rada Gminy za każdym razem w budżecie zabezpieczała środki finansowe na wykonanie tego zadania. Dofinansowania jednak gmina nigdy nie uzyskała. Pan Wójt następnie sam sięgał po środki zabezpieczone na to zadanie i proponował przesunięcia ich na inne cele ( np. hydrofornia w Żukowie).

Warto również dodać w tym miejscu, że klub radnych zaproponował – w formie uchwały – aby z pozostałych środków przeznaczyć 35 tyś. na opracowanie dokumentacji technicznej budowy ścieżki rowerowej oraz 6 tyś. na dofinansowanie remontu zabytkowego kościoła w parafii Żuków. Niestety Pan Wójt uchwałę zaskarżył i w konsekwencji została uchylona. Więc środki pozostały w dyspozycji Pana Wójta.

Pikanterii dodaje fakt , że po dwóch miesiącach Pan Wójt wprowadza identyczne zadania z tym , że już we własnej uchwale.

Po drugie:

Większość Rady Gminy Przelewice postanowiła przesunąć środki finansowe w kwocie 350 tyś. złotych, ( które pierwotnie były zarezerwowane na budowę drogi dojazdowej do gruntów rolnych w miejscowości Wołdowo) na przebudowę drogi wewnętrznej w Przelewicach. Jednakże, jak się okazało na ostatniej sesji Rady Gminy, pieniędzy starczyło jedynie na wykonanie dokumentacji w kwocie ok. 50 tysięcy złotych. Dlatego też pomimo uzyskania dofinansowania do budowy drogi polnej w Wołdowie nie mogli byśmy tego wykorzystać, ponieważ nie mieliśmy wystarczających środków finansowych, o czym wspominał sam Wójt na ostatniej Sesji.

Po trzecie:

Większość Rady Gminy Przelewice nie zgodziła się na budowę kanalizacji w miejscowości Jesionowo, ponieważ najzwyczajniej w świecie nas nie było na to stać. Przy wykonaniu tej inwestycji nie było by możliwości „dopiąć” budżetu na rok 2015, o czym sygnalizowała Pani Skarbnik. Pan Wójt doskonale zdawał sobie sprawę, że jest to inwestycja nieosiągalna przy ówczesnym poziomie naszego zadłużenia. 6,7 mln jakie gmina mogłaby uzyskać na dofinansowanie tego zadania nie było nam dane z góry i bez jakichkolwiek warunków. Podstawowym warunkiem do spełnienia było osiągnięcie tzw.” wskaźnika ekologicznego”, czyli przyłączenia określonej liczby domostw na każdy wybudowany kilometr kanalizacji.

Pracownicy gminy mieli zdeklarowane 22 domostwa, co w żaden sposób nie pozwoliłoby na osiągnięcie tego wskaźnika. Czyli dopłaty 6,7 mln, gmina nie mogłaby odzyskać po zakończeniu inwestycji. Dodać należy, że dodatkowo gmina musiałaby zaciągnąć kredyt komercyjny na 3,5 mln, jako wkład własny oraz kredyt na wyprzedzające finansowanie w wysokości 6,7 mln. Co by się stało gdyśmy nie otrzymali zwrotu ?

O tym, że nie jest łatwo spełnić wymogi, rada dowiedziała się przy okazji budowy kanalizacji w miejscowościach Kluki i Oćwieka, gdzie rada musiała przeznaczyć z budżetu dodatkowe 150 tys. ponieważ mieszkańcy nie byliby w stanie przyłączyć się ze względu na wysokie koszty.

Po czwarte:

Klub Radnych „Ośmiu” od 3 lat apelował do Pana Wójta o stworzenie własnego przedsiębiorstwa i przejęcie majątku w postaci systemu wodno – kanalizacyjnego, jednakże zawsze wzbudzało to u obecnego Włodarza jedynie dezaprobatę. Na wrześniowej Sesji Rady Gminy została odrzucona Uchwała, którą Pan Wójt chciał wyprowadzić z budżetu kwotę 25 tys. złotych na stworzenie statutu przedsiębiorstwa. Padło pytanie czy nie mamy już pracowników w Naszym Urzędzie żeby płacić takie kwoty? Tworzenie na przysłowiowym kolanie i w dużym pośpiechu takiego przedsiębiorstwa uważam za błąd. Stawki za wodę i ścieki, jakie zostały przedstawione na ostatniej Sesji przez Pana Wójta zostały odrzucone przez Radę. To, że będą podwyżki wody i ścieków było wiadomo już dawno. Taką regulację powinniśmy mieć już w czerwcu tego roku jednak PPK jakimś cudem – pomimo wykazywanych strat – postanowiła utrzymać stawki do końca tego roku. I dzięki temu „elektorat” nie otrzymał wyższych faktur już w sierpniu, chwała im za to. Co ciekawe PPK w odpowiedzi na moje interpelacje przedstawiało, że na gospodarce wodnej zawsze mieli zysk, a na działalności kanalizacyjnej stratę. A podwyższają 1 zł wodę i 0,59 zł ścieki. Ale to nas czeka po nowym roku.

Z jednym stwierdzeniem należy się zgodzić w tym liście NIE MOŻEMY DOPUŚCIĆ DO DALSZYCH STRAT .

Chciałbym jednoznacznie oznajmić, że ja także głosowałem za nie przyjęciem wspominanych uchwał. I w tym miejscu jeszcze raz podkreślę, że słaba argumentacja, a niejednokrotnie jej brak przy okazji prezentowania uchwał czy też pomysłów, których wnioskodawcą był Pan Wójt, były podstawowymi czynnikami, które decydowały o takiej a nie innej decyzji. Krótko mówiąc wnioskodawca nie był w stanie obronić swojego wniosku. Nigdy też nie odnosiłem się personalnie przeciw osobie, a jedynie przeciwko sprawie bez względu na to kto ją prezentował. Warto dodać, że przy wyborach powinniśmy stawiać na osobę, która będzie potrafiła wszystkich przekonać do swojego pomysłu. Rzetelna i uczciwa argumentacja przekona nawet największego oponenta.

 Zbigniew Kupisz, Przewodniczący Komisji Budżetowej

Kontrowersje wokół budżetu

Podczas ostatniej sesji rady naszej gminy, po długich dyskusjach przyjęty został ostatecznie budżet na rok 2014. Nie ograniczono się tylko do wymiany poglądów. Doszło do kilku istotnych zmian w budżecie. Sposób głosowania niektórych radnych może budzić zdziwienie.

W dniu 31.12.2013 roku na XXXII Sesji Rady Gminy Przelewice doszło do rzeczy niebywałej i zaskakującej. Klub Radnych „Ośmiu” w trakcie obrad nad budżetem Gminy Przelewice na rok 2014 zaproponował, żeby pieniądze, które Wójt Kibała zaproponował na budowę drogi dojazdowej do gruntów rolnych w miejscowości Wołdowo w kwocie 450 tysięcy złotych zostały rozdysponowane w taki sposób, aby część z nich tj. w kwocie 350 tysięcy przeznaczyć na budowę chodników, oświetlenia i jezdni drogi gminnej w miejscowości Przelewice od gimnazjum do drogi powiatowej pomiędzy miejscowościami Przelewice a Myśliborki. W trakcie głosowania nad wnioskiem złożonym przez Przewodniczącego Klubu Radnych „Ośmiu” Jarosława Smyka, można było zauważyć, że dwóch Radnych z Przelewic zagłosowało nazwijmy to zaskakująco, a mianowicie jeden radny wstrzymał się od głosu, a drugi zagłosował przeciwko.

Wójt głośno i z wielkim przekonaniem oznajmił, że to kampania wyborcza klubu „Ośmiu” i tylko należy się zastanowić czy w klubie Radnych „Ośmiu” jest jakiś radny z Przelewic? Czy radni Przelewic nie wiedzą jak mają głosować?

Czy to rzeczywiście bardzo ukryta kampania klubu czy zdrowy rozsądek, żeby zamiast drogi rolnej wyremontować drogę, przy której znajduje się gimnazjum i ośrodek zdrowia?

To i wiele innych spraw poruszanych na Sesjach Rady Gminy, mogą  Państwo śledzić, słuchając relacji w Radiu Lipiany na stronie internetowej BIP naszego urzędu oraz najlepiej na żywo.

Dla zainteresowanych tematem zatrudniania red. Tańskiego do konferansjerki na festynie organizowanym przez wójta Przelewic, przedstawiamy zestawienie danych, przesłanych przez radnego Jarosława Smykę:

„Zgodnie z zapowiedzią jaką złożyłem za pośrednictwem strony przelewice.eu przedstawiam wszystkim zainteresowanym zestawienie wydatków, jakie poniosła Gmina Przelewice na wynagrodzenie pana Tańskiego za prowadzenie „Przelewickich Dni Folwarku”. W umowie z dnia 17.06.2008 r. w §1  można odczytać cytuję:
Zamawiający zleca, a Wykonawca zobowiązuje się do wykonania zadania polegającego na:
prowadzeniu części oficjalnej i koordynacji prac konferansjerów w trakcie imprezy pn.”I Przelewickie Dni Folwarku”, która odbędzie się w dniu 28.06.2008r. na placu folwarcznym w Przelewicach,
obsłudze techniczej imprezy, w tym zainstalowaniu i obsłudze technicznej telebimu podczas imprezy, o której mowa w § 1 pkt.1,
nagrywaniu na kamerę i bezpośrednim prezentowaniu na telebimie przebiegu imprezy, o której mowa w §1 pkt. 1. Zarejestrowany podczas pracy materiał przekazany zostanie w formie CD Zamawiającemu.”
Za wykonanie takiej usługi Tański kasował odpowiednio za kolejne lata następujące kwoty:
rok 2008 – 2440 złotych
rok 2009 –  2440 złotych
rok 2010 – 2350 złotych ( konferansjerkę zleconą innej osobie za kwotę 240 złotych)
rok 2011 – 2350 złotych
rok 2012 –  2350 złotych
rok 2013 – 1986 złotych

O standardach pana Tańskiego – ciąg dalszy

Do naszej redakcji wpłynęło pismo od radnego Jarosława Smyki. Jest to reakcja na dość dziwny artykuł zamieszczony w ostatnim numerze Pulsu Powiatu, w którym pan Tański próbuje sprowokować radnego do spotkania na sali sądowej. Oto treść pisma:

„Nie mam ochoty na polemikę z panem Ryszardem Tańskim. Świadomie pominąłem słowo „redaktor”, bowiem takim określeniem opisuje się dziennikarzy. A osoba mieniąca się dziennikarzem winna spełniać choćby minimalne standardy.

Nie mam zamiaru wdawać się w grę, którą mi pan Tański proponuje. Jeśli czuje się urażony moimi słowami lub nie potwierdza faktów, które przytoczyłem MUSI PÓJŚĆ DO SĄDU. Panie Tański – proszę nie odwracać kota ogonem.

Ja zadam tylko dwa proste pytania:

Czy otrzymywał Pan z gminy Przelewice jakiekolwiek pieniądze w formie zleceń na przestrzeni ostatnich czterech lat?

Czy Pana zdaniem w standardach dziennikarskich mieści się branie pieniędzy gminy i obiektywne relacjonowanie działań wójta tej samej gminy?

Według mojej wiedzy za tamten rok za 1 (słownie JEDEN) dzień pracy wziąłeś Tański 2350zł. I nie wycofuję się z tego stwierdzenia.

Proponuję także zajrzeć do słownika języka polskiego ponieważ nie zna pan znaczenia słowa „fucha”.

Fucha proszę pana, to: praca wykonywana nielegalnie czy też źle, niedbałe wykonywanie czegoś, a nie tak jak pan sugeruje intratna posada. Podobnie jak pan, słowo „fucha” rozumieją panowie spod budki z piwem, do których pan chyba nie chce się zaliczać? Uczyć się trzeba przez całe życie panie „redaktorze”. Pan jako pracownik samorządowy (dyrektor domu kultury? nie do wiary!) powinien w swoich artykułach wykazywać się większą kulturą, a nie opluwać ( w szczególności moją skromną osobę ) oponentów pana hojnego zleceniodawcy czyt. Wójta.

W ostatnich czasach „modne” stało się słanie pism do pracodawców tzw. niepokornych radnych. Ja chyba również ulegnę tej modzie (mimo że nie jest pan radnym) i poinformuję pana pracodawcę o pana „radosnej tfurczości” panie „redaktorze” i jak to się ma do etyki pracownika samorządowego.

Jeżeli będzie pan nadal podważał moje kwalifikacje jako policjanta. o służbie którego nie ma pan bladego pojęcia ( chyba że byłeś pan w ORMO ), to w przyszłości przychylę się do pańskiej prośby i zaproszę pana na salę sądową.

W niedługim czasie na tej stronie umieszczę kserokopię dokumentów, z których wynika jakie to gratyfikacje finansowe pobiera pan z kasy gminy za prowadzenie tak „wielkiej” imprezy.

Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia.

Jarosław Smyka”

Już półtora tysiąca osób przyłączyło się do naszego protestu !

Mieszkańcy Przelewic oraz turyści odwiedzający ogród dendrologiczny przyłączają się do protestu przeciw zlokalizowaniu w naszej miejscowości hodowli norek. Już około półtora tysiąca osób osobiście złożyło swój podpis na liście przeciwników inwestycji, która zagraża środowisku naturalnemu w jednej z najpiękniejszych miejscowości Pomorza Zachodniego.

Podpisy były zbierane w ostatni weekend przy wejściu do ogrodu. Osoby odwiedzające Przelewice nie mogą wyjść ze zdumienia, w czyjej głowie mógł się narodzić tak kuriozalny pomysł. Jak można tak narażać perłę przyrody przez nieodpowiedzialne decyzje? Powszechny był głos, że swoją rolę muszą tu odegrać władze gminy oraz wojewódzkie instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska.

zobacz więcej zdjęć ===> tutaj

APEL

do władz gminy Przelewice

Panie Wójcie, panie i panowie Radni.

W imieniu mieszkańców sołectwa Przelewice apelujemy o niedopuszczenie do powstania planowanej inwestycji – budowy fermy norek w naszej miejscowości.

Nie możemy pozwolić na to, by chęć zysku potencjalnego inwestora  doprowadziła do  skażenia naszego środowiska, w którym na co dzień  żyjemy. W bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji przebiega pas ochronny „Natura 2000”, znajdują się stawy hodowlane, a także „perełka przyrody” jaką jest Ogród Dendrologiczny. Czy możemy pozwolić, by smród i plaga much powstałe przy chowie norek, odstraszały od przyjazdu turystów do naszej miejscowości, a nam mieszkańcom zagrażały powstawaniu niebezpiecznych schorzeń?!

Czy możemy pozwolić, by wydostające się na zewnątrz norki wyniszczyły nasze domowe ptactwo tj. kury, kaczki oraz całą florę dziko żyjącą?!

Nasza odpowiedź jest jednoznaczna: NIE!!! DLA FERMY NOREK.

Głęboko wierzymy w pana Panie Wójcie i w Was Radni, że nie poddacie się pokusie marnego zysku, lecz kartą przetargową będzie zdrowie mieszkańców i czyste nieskażone środowisko.

S O Ł T Y S

Krzysztof Margiel

Przelewice 13 maja 2013

Jesionowo: kanalizacja czy przydomowe oczyszczalnie ?

Przelewiccy Radni, mają ponownie twardy orzech do zgryzienia. Wójt gminy przedłożył projekt budowy kanalizacji w Jesionowie. Całość inwestycji, to około 9.5 miliona złotych, z czego  3.5 miliona złotych Gmina będzie musiała wyłożyć sama.

oczyszczalnia przydomowa - tańsze rozwiązanie

Inwestycja wydaje się bardzo potrzebna i trafiona, ponieważ może to rozwiązać problem ścieków na terenie Jesionowa, ale czy naszą gminę stać w chwili obecnej na taką inwestycję? Klub Radnych „8” przedłożył inny pomysł na rozwiązanie problemu, a mianowicie dofinansowanie do budowy przez mieszkańców przydomowych oczyszczalni ścieków. W chwili obecnej w Jesionowie jest około 120 domostw, z czego 15 już we własnym zakresie zainwestowało w przydomowe oczyszczalnie ścieków. Radni Klubu „8” dotarli do dokumentów, z których wynika, że są gminy w Polsce, które takie dofinansowanie do inwestycji stosują.

Można przyjąć, że koszt jednej przydomowej oczyszczalni to koszt średnio 10 tysięcy złotych.  Aby więc wszystkie domostwa miały taki oczyszczalnie, to trzeba wydać około jednego miliona złotych.

Dlaczego więc tak bardzo wójt nalega na budowę drogiej kanalizacji? Przecież nie każdą rodzinę stać na podłączenie się do kanalizacji (wydatek kilku tysięcy złotych), aby potem ponosić wysokie koszty eksploatacyjne. Czy nie lepiej dofinansować inwestycje jakie będą przeprowadzali sami mieszkańcy na poziomie 5 tysięcy do każdej oczyszczalni, co da kwotę 500 tysięcy złotych? Lepiej zaciągnąć kredyt rzędu 3.5 miliona (trzeba będzie oddać około 5 milionów)? Budowę kanalizacji należy rozpocząć natychmiast, a budowę przydomowych oczyszczalni rozłożyć się na kilka lat.

Jaki cel przyświeca wójtowi Kibale, że tak nalega na taką inwestycję? Propozycja pozyskania pieniędzy to kolejne obligacje lub sprzedaż gazociągu. Czy aż takie drastyczne pomysły są potrzebne? Przecież przydomowe oczyszczalnie ścieków, to wielka oszczędność dla samych mieszkańców. Wiemy jakie drogie są ścieki, a jaki jest koszt obsługi przydomowych oczyszczalni ścieków.

Może mieszkańcy Jesionowa i całej gminy sami wypowiedzą się na ten temat, ponieważ jeśli Radni podejmą uchwałę o dopłatach do budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, to prawo to będzie obowiązywało na terenie całej Gminy!

Co z tym zdrowym rozsądkiem?

Minęły już dwa lata obecnej kadencji, a część radnych ciągle jeszcze ma trudności z wyborem czym się kierować: zdrowym rozsądkiem czy bezkrytycznie opowiadać się po stronie „władzy”.

Po raz kolejny „władza” sama się „podkłada”. Po tym, jak w ubiegłym roku okazało się, że sposób wynagradzania pracowników urzędu gminy budzi wątpliwości i zastrzeżenia  (okazało się, że pracownicy urzędu otrzymują wynagrodzenie bardzo zróżnicowane i nie zawsze mające odzwierciedlenie w kompetencji i kwalifikacjach, a raczej w przynależności partyjnej), wójt dostał od radnych szansę zrehabilitowania się. Pod koniec roku 2012 Rada Gminy przekazała na wynagrodzenia dla pracowników urzędu dodatkowe 10 tysięcy zł. do dyspozycji wójta. I chociaż każdy rozsądnie myślący człowiek pomyślałby o przedświątecznych premiach (dla każdego po 300 – 400 zł), to jednak wójt zdecydował obdarować tylko 6 pracowników. Oczywiście miał prawo, nie ma mowy o łamaniu regulaminu wynagrodzeń, ale taki podział wywołał wielkie zdziwienie i zaskoczenie. Skąd taki pomysł wójta? Jakimi kryteriami się kierował? Jaki miał cel? Trudno oprzeć się wrażeniu, że może wójtowi chodziło o jeszcze większe skłócenie pracowników. Dziwi tylko fakt, że nawet w okresie świątecznym nie zdołał odsunąć polityki na bok. Ale widać taki już urok naszego obecnego włodarza gminy.

I chociaż takie postępowanie wójta w zasadzie nie dziwi (nic nowego!), to jednak zastanawiać może bezkrytyczna postawa klubu szumnie nazywającego się „Ponad Podziałami”, który ślepo broni każdej decyzji wójta. Powstaje pytanie: czy wójt działa ponad podziałami, czy właśnie podziały te tworzy? Na to pytanie każdy może sobie sam odpowiedzieć.

PS

zachęcamy do śledzenia przebiegu obrad Rady Gminy Przelewice. Nagrania dostępne znajdziesz ==> tutaj

Pyrzyckie Przedsiębiorstwo Komunalne – nowy operator gminnych wodociągów

Z początkiem 2013 roku wodociągi, które są własnością gminy, przeszły pod zarządzanie PPK (Pyrzyckiego Przedsiębiorstwa Komunalnego). Co się z tym wiąże? Czy mieszkańcom Gminy Przelewice jest potrzebna pomoc ze strony urzędu?

PPK teraz dostarcza nam wodę

Jak wiadomo część odbiorców z terenu Naszej Gminy odmówiło podpisania swoich umów. Dlaczego? W umowach tych znajduje się wiele zapisów, które mogą w przyszłości okazać się niekorzystne. Przykładowo, już na samym początku tejże umowy PPK zawarło zapis, że właścicielem wodomierza jest przedsiębiorstwo. Z jakiego powodu PPK chce przy zawieraniu umów „nabyć” za darmo nasze wodomierze? Tego nikt chyba nie wie. Problem został poruszony przez radnego Jarosława Smyka na ostatniej Sesji Rady Gminy Przelewice, jednakże nie spotkał się ze stosownym zainteresowaniem włodarzy. Według stwierdzenia wójta Marka Kibały, to nie gmina podpisuje umowy na dostarczanie wody do domostw tylko sami odbiorcy, czytaj – my wszyscy. Tymczasem, jak słyszymy ludzie nie mają pojęcia co podpisują oprócz tego, że jest to umowa o dostarczanie wody do domostwa. Zadziwia metoda działania PPK. Czy jednak wójt wraz ze swoim sztabem nie powinien zająć się pomocą mieszkańcom swojej gminy? Do kogo mają iść mieszkańcy po radę, jeśli nie do najbliższego urzędu? Gdzie mogą liczyć na pomoc prawną? Czy Urząd Gminy w Przelewicach może tak lekceważąco podchodzić do tak ważnego tematu? Te pytania pozostają bez odpowiedzi.

Jest przedszkole!

Wreszcie! Po wielu trudach i emocjach, z „drobnym opóźnieniem” mamy w Przelewicach przedszkole!

Tak właściwie, punkt przedszkolny. Od 15 października opieką zostanie objęte 25 dzieci w wieku 3 – 4 lat, w godzinach od 7 do 16 -tej. Oprócz zwykłego programu, przedszkolaki będą miały zajęcia ze specjalistami (logopeda, gimnastyka korekcyjna, rytmika, język angielski). Projekt przewiduje funkcjonowanie przedszkola w takim kształcie przez 22 miesiące.

To dobrze, że inicjatywa radnych doczekała się realizacji. Oczywiście, to sukces wielu osób zaangażowanych w przygotowanie projektu, pracowników urzędu i samych władz. Ale nie zapominajmy, że zapewnienie opieki przedszkolnej, to zadanie własne gminy. I potraktujmy to jako krok w dobrym kierunku – ku normalności.

Podwójne standardy pana Tańskiego

Zawsze mnie zadziwia, gdy dziennikarz zamiast patrzeć na ręce władzy, szuka pretekstów by krytykować opozycję. Nasza powiatowa gwiazda dziennikarstwa zbliża się do ideału lizusostwa.

Tym razem pan Tański „bierze na warsztat” Przewodniczącego Rady Gminy Przelewice. Choć dość trudno mówić o „warsztacie”, gdy ktoś używa takich sformułowań jak: „jechać po kimś”, „ chcieć komuś dokopać”, a pełnienie funkcji przewodniczącego rady to „fucha”. Nie można oprzeć się wrażeniu, że autor przykłada swoją miarę, że to jest jego język.

Podwójne standardy

Wspomniany pan w każdym numerze swojej super-gazetki z jednej strony zamieszcza super-laurki dla swojego najbardziej ulubionego z całego powiatu wójta (najlepiej ze zdjęciem), a z drugiej strony „bierze na warsztat” po kolei członków opozycji super-wójta. Stając w obronie Przewodniczącego trzeba podkreślić, że stara się on utrzymywać dyscyplinę w przebiegu obrad na sesji i jak trzeba odbiera lub nie udziela głosu radnym z obu stron (Klub Ośmiu też tego nie raz doświadczył).

Wygląda na to, że po każdym numerze PP konieczne jest żądanie umieszczenia sprostowania. Tak też dzieje się teraz. Radny Jarosław Smyka wysłał pismo ze sprostowaniem, które mamy nadzieję ukaże się w najbliższym numerze PP. Dla zainteresowanych odsyłamy do treści owego pisma:  sprostowanie

Znając Radnego Smykę, nie będzie robił żadnego dochodzenia w sprawie wpisów na przelewickim portalu. Od tego są takie portale, żeby każdy mógł się swobodnie wypowiedzieć. Niezależnie po czyjej jest stronie. Nam skądinąd jest przyjemnie, że nasza skromna strona została zauważona. A z podpisywaniem się jest tak: jeżeli tekst jest pisany przez kilka osób – podpisujemy „redakcja”, czasami autor nie chce się podpisać własnym nazwiskiem w obawie przed nieprzyjemnościami jakie mogą go spotkać. Ja nie mam problemu z podpisaniem się pod swoimi tekstami. Na szczęście.

Patrząc na systematyczne poczynania redaktora Tańskiego nasuwa się skojarzenie nie z Białorusią lecz z Sycylią. Może warto by np. Rada Etyki Mediów zastanowiła się, czy można jednocześnie brać zlecenia w gminie, a następnie uprawiać obiektywne dziennikarstwo.

Magda Soska